Glutaminian sodu: czy jest szkodliwy dla zdrowia?

Glutaminian sodu jest dodatkiem wzbudzającym bardzo duże kontrowersje. Zarzuca mu się, że powoduje bóle głowy, astmę, a nawet raka - liczne badania nie potwierdziły jednak związku przyczynowego. Z badań naukowych wynika, że szkodzi, gdy zjadamy go w nadmiarze.

Fot. PAP
Fot. PAP

Kwas glutaminowy to naturalny endogenny aminokwas, a zatem taki, który sami wytwarzamy. Jak czytamy na stronie Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej w artykule Dijany Soroki, spełnia różne funkcje w naszym organizmie:

  • bierze udział w utrzymaniu równowagi kwasowo-zasadowej,
  • poprawia czynność układu pokarmowego,
  • bierze udział w transporcie wody i metabolizmie azotu.

Nie tylko organizmy ludzkie wytwarzają kwas glutaminowy - znajduje się on w rybach, mięsie, wielu produktach roślinnych. W mleku kobiecym jego zawartość jest nawet 10-krotnie wyższa niż w mleku krowim.

Kwas glutaminowy nadaje potrawom wyjątkowy, mięsno-grzybowy smak, zwany umami (z japońskiego: wyśmienity, smakowity). Przez naukowców został nawet określony jako piąty podstawowy smak – obok słodkiego, kwaśnego, słonego i gorzkiego.

Glutaminian sodu jako dodatek do żywności

Natomiast glutaminian sodu to sól sodowa kwasu glutaminowego, powszechnie stosowana w produkcji żywności i opatrzona symbolem E621. Szczególnie często znajdziemy ten składnik w gotowych mieszankach przyprawowych, zupach i sosach w proszku, kostkach rosołowych, koncentratach i żywności przetworzonej (w daniach garmażeryjnych, wędlinach, pasztetach czy przekąskach typu chipsy. Działa jako wzmacniacz smaku.

Rys. Sever Salamon

Trująca chemia w żywności, czyli fakty o E

Jest dodatkiem legalnym, zatem zarówno w USA, jak i w Unii Europejskiej uznawany jest za bezpieczny. Skąd więc jego zła sława?

Niewątpliwie może dawać reakcje alergiczne u niektórych osób. Kiedyś glutaminian sodu obarczano winą za tzw. „zespół chińskiej restauracji”. Wszystko zaczęło się od listu opublikowanego w magazynie the New England Journal of Medicine w 1968 roku, w którym opisano symptomy, które miały wystąpić po zjedzeniu posiłku w chińskiej restauracji: uczucie pieczenia wzdłuż karku, ucisk w klatce piersiowej, nudności i pocenie się. Jednak podwójnie ślepa próba kontrolowana osób twierdzących, że cierpią na „zespół” nie potwierdziła glutaminianu sodu jako czynnika sprawczego. Inne badania wykazały, że reakcje typu alergicznego po posiłkach azjatyckich są częściej spowodowane innymi składnikami, takimi jak krewetki, orzeszki ziemne, przyprawy i zioła. 

Glutaminian sodu zgłoszono również jako przyczynę wszelkiego rodzaju nowoczesnych chorób i objawów, od (migrenowych) bólów głowy do astmy, nadwagi, a nawet raka. Obecne dowody nie potwierdzają jednak tych twierdzeń pomimo przeprowadzenia szeregu badań na ten temat, a na dodatek okazało się, przynajmniej w przypadku astmy a glutaminianem, że, że wcześniejsze badania badające tę zależność między nim a wywoływaniem jej ataku, miały niewłaściwe metody badawcze. 

Jeśli chodzi o nadwagę, podczas gdy badania na zwierzętach wykazały wzrost masy ciała po podaniu glutaminianu (głównie w bardzo dużych dawkach), dane z badań na ludziach wykazały niejednoznaczne wyniki. Niektóre badania sugerują, że glutaminian sodu może hamować apetyt, podczas gdy inne sugerują, że jego działanie wzmacniające smak może prowadzić do przejadania się. 

Naukowcy są zdania, że prawdopodobnie za ewentualny niekorzystny wpływ glutaminianu sodu na ludzki organizm odpowiada... jego nadmiar. Być może więc mamy tu kolejny dowód na starożytne twierdzenie, iż dawka czyni truciznę.

Monika Wysocka, zdrowie.pap.pl

Źródła: 
Europejska Rada Informacji o Żywności (EUFIC)
Strona Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej
 

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • PAP/Darek Delmanowicz

    Niektóre konserwanty mogą wiązać się z większym ryzykiem chorób

    Trzy duże badania oparte na danych z tej samej francuskiej kohorty (NutriNet-Santé) wskazały, że spożycie niektórych konserwantów można powiązać z ryzykiem groźnych chorób. Wyniki nie pozwalają póki co stwierdzić, że te dodatki są przyczyną wskazanych schorzeń, ale naukowcy zalecają stawianie na żywność niskoprzetworzoną.

  • PAP/EPA

    Soja w chorobach tarczycy

    Soja i produkty sojowe, które zawierają naturalne związki naśladujące działanie ludzkich hormonów estrogenowych (izoflawony), wiążą jod – pierwiastek konieczny do prawidłowego funkcjonowania tarczycy. Mogą utrudniać wchłanianie leków w niedoczynności tego narządu, ale nie oznacza to, że trzeba zupełnie je z jadłospisu wykluczyć. Warto pamiętać, że soja szkodzi zarówno w nadmiarze i przy niedoborze jodu.

  • AdobeStock

    Skład i pora posiłków wpływają na późniejszy sen

    Jeśli ktoś chce się dobrze wysypiać, powinien zadbać o jakość tego, co ma na talerzu. Nie chodzi tylko o długofalowe przestrzeganie zdrowej diety – już skład posiłków danego dnia ma niebagatelny wpływ na jakość snu w nocy. Istotna jest również pora jedzenia.

  • PAP/Marek Delmanowicz

    Grzyby chronią komórki? Najbardziej obiecującym związkiem jest ergotionina

    W grzybach znajduje się wyjątkowy antyoksydant – ergotionina. Badania pokazują, że jest ona dobrze wchłaniana, aktywnie transportowana do tkanek i zdolna do neutralizowania reaktywnych form tlenu. Nie wiadomo jeszcze, czy przekłada się to bezpośrednio na mniejsze ryzyko chorób, ale jej potencjalne znaczenie dla ochrony komórek i zdrowego starzenia jest intensywnie badane.

NAJNOWSZE

  • PAP/Andrzej Rybczyński

    Rozmowa może uratować życie

    Twoja koleżanka jest w kryzysie? Podejrzewasz, że kolega ma myśli samobójcze? Nie wiesz co zrobić w takiej sytuacji? Na stronie Fundacji „Życie warte jest rozmowy” dostępny jest pierwszy w Polsce interaktywny film o pomocy emocjonalnej w przypadku kryzysu samobójczego rówieśnika. Zobacz, jak pomóc – może uratujesz czyjeś życie.

  • Wysoka temperatura i cukrzyca

  • Badanie PrevenTron: czy powstrzymamy chorobę Alzheimera jeszcze przed wyraźnymi objawami

  • Jak przepędzić mgłę mózgową?

  • Najbezpieczniejszy wybór kobiet planujących ciążę i w ciąży – trzy razy zero

  • AdobeStock

    Spersonalizowane szczepionki mRNA – nowa nadzieja w leczeniu nowotworów

    Jesteśmy świadkami przełomu w leczeniu nowotworów – nowa spersonalizowana szczepionka przeciwko czerniakowi podawana w połączeniu z lekiem stymulującym działanie układu immunologicznego wydłuża okres bez nawrotu choroby oraz zmniejsza ryzyko przerzutów. Eksperci studzą entuzjazm, zaznaczając, że wstępne dane wymagają jeszcze pełnej analizy, jednak niewątpliwie wkraczamy w nową erę leczenia nowotworów.

  • Niskodawkowa tomografia komputerowa w profilaktyce raka płuca

  • Upływa 60 lat od udanego przeszczepu nerki w Polsce

    Patronat Serwisu Zdrowie

Serwisy ogólnodostępne PAP