Czy próchnica jest zaraźliwa?

To FAKT! Próchnicą zębów, która należy do najczęściej występujących chorób przewlekłych zarówno u dzieci jak i u dorosłych, można się łatwo zarazić – jeśli nie przestrzega się zasad higieny, zwłaszcza tych związanych z jedzeniem i piciem.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki
Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Próchnicę wywołują bakterie kwasotwórcze (głównie z gatunku Streptococcus mutans), które zamieszkują jamę ustną. Dlatego łatwo można się nimi zarazić od innych ludzi m.in. poprzez korzystanie ze wspólnych sztućców w czasie posiłku czy picie z tej samej butelki. 

Szczególnie narażone na zakażenie są małe dzieci, którym nieświadomie próchnicę często „przekazują” rodzice czy opiekunowie. Wystarczy, że mama spróbuje jedzenia, które ma podać malcowi albo obliże smoczek czy łyżeczkę, którą później podaje dziecku. 

- Przede wszystkim musimy pamiętać, że próchnica jest chorobą i to w dodatku zakaźną. Dotyczy twardych tkanek zęba, takich jak szkliwo, zębina i cement korzeniowy. Polega na demineralizacji części nieorganicznej tych tkanek, prowadząc do powikłań w postaci stanów zapalnych miazgi zęba i tkanek utrzymujących ząb w kości szczęk, które nieleczone nieuchronnie prowadzi do utraty zęba – podkreśla Beata Moritz, dentystka z sieci Medicover Stomatologia. 

Rozwój próchnicy zależy jednak od wielu czynników, m.in. od indywidualnej podatności zębów na zachorowanie oraz składu codziennej diety (zwłaszcza od ilości cukrów prostych, dzięki którym bakterie próchnicotwórcze mogą się rozwijać). 

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Nie lekceważ zapalenia dziąseł!

Większość Polaków nie zdaje sobie sprawy, że choroby przyzębia, utrzymujące się przez dłuższy czas i nieleczone, mogą przyczynić się do rozwoju bardzo groźnych powikłań: m.in. chorób serca, płuc, a nawet raka.

Specjaliści ostrzegają, że próchnica w praktyce jest nie tylko chorobą zębów, ale całego organizmu. Bakterie próchnicowe wraz z krwią mogą bowiem „wędrować” do innych narządów, co może doprowadzić do pojawienia się stanów zapalnych w ich obrębie. Dlatego próchnica zwiększa ryzyko wystąpienia wielu innych chorób - np. układu krążenia, nerek, oczu czy stawów. 

Według statystyk, problem z próchnicą ma nawet 99,9 proc. dorosłych Polaków w wieku 35-44 lat, a także 50 proc. dzieci w wieku 3 lat. 

Beata Moritz podkreśla, że próchnica to podstępna choroba, którą samemu często trudno dostrzec, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z tzw. próchnicą ukrytą, a więc pojawiającą się na powierzchniach stycznych - między sąsiadującymi zębami. To właśnie dlatego w profilaktyce tej choroby niezbędne są regularne wizyty u stomatologa, jak też korzystanie z nitki dentystycznej. 

Vik, zdrowie.pap.pl 

Źródła: 

Specjalistyczny artykuł na temat próchnicy dostępny na stronie Czytelni Medycznej

Materiały informacyjno-edukacyjne opublikowane przez sieć Medicover Stomatologia

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock/Photographee.eu

    Kiedy wybrać się po raz pierwszy z córką do ginekologa?

    Pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa to duże przeżycie, ale lepiej jej nie odkładać. Jeśli nic niepokojącego się nie dzieje, to można pojawić się w gabinecie po roku od pierwszego krwawienia, nie później jednak niż do ukończenia przez młodą pacjentkę 15 lat. Przed wizytą warto porozmawiać o tym, co czeka ją w gabinecie – radzi dr n. med. Ewa Kuś, konsultant ds. ginekologii i położnictwa Grupy Luxmed.

  • Fot. PAP/P. Werewka

    Sól jodowana: jak ustrzegliśmy się poważnej choroby

    Niedobór jodu może wywołać chorobę charakteryzującą się głębokim ubytkiem możliwości intelektualnych. To właśnie on odpowiadał w dawnych czasach za występowanie na terenie Szwajcarii tzw. kretynizmu endemicznego. Polska ustrzegła się tego losu, bo w 1935 roku wprowadzono skuteczną profilaktykę - do soli kuchennej dodawany był jodek potasu.

  • fot. tanantornanutra/Adobe Stock

    Jak wygląda świat, gdy traci się wzrok?

    Pewnego dnia obudziłem się i już nic nie widziałem. Całe dzieciństwo przygotowywano mnie na ten moment, ale czy można być na to naprawdę gotowym? Największą szkołę życia dało mi morze. Ono buja każdego tak samo – opowiada Bartosz Radomski, fizjoterapeuta i przewodnik po warszawskiej Niewidzialnej Wystawie.

  • P. Werewka/PAP

    Milowy krok – przeszczep gałki ocznej

    W okulistyce mamy za sobą kolejny krok milowy – przeszczep gałki ocznej. Na razie jednak to operacja kosmetyczna, bo nie umiemy jeszcze połączyć nerwów wzrokowych, a więc przywrócić widzenia. Wszystko jednak przed nami – wyraził nadzieję prof. Edward Wylęgała, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Kartki z kalendarza szczepień

    Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość szczepień łączy jedno – pragnienie ochrony przed chorobami zakaźnymi, które od zarania dziesiątkowały ludzkość. Program Szczepień Ochronnych (POS) formalnie w Polsce wprowadzono 63 lata temu, ale pierwsze próby immunizacji sięgają medycyny chińskiej – zaznaczył dr n. med. Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny podczas konferencji „Nauka potwierdza bezpieczeństwo szczepionek”.

  • Z kanapy na półmaraton, czyli jak sobie zaszkodzić bieganiem

  • Ciało ma swój rytm, uszanuj to

  • Zaawansowane technologie w leczeniu cukrzycy to przełom

  • Zmiany klimatu to nowe wyzwania dla alergików

  • AdobeStock

    Czerniak długo nie daje objawów, dlatego łatwo go przegapić

    – Znamiona same w sobie nie są niczym niepokojącym. Przeciętnie każdy z nas ma ich ok. 40, usuwanie wszystkich nie ma sensu, z wielu powodów. Dopiero, gdy z jakąś zmianą zaczyna się coś dziać: zmienia kolor, krwawi lub dzieje się z nią coś nietypowego, np. rośnie, ale dość gwałtownie, zauważalnie, zmienia swoją grubość lub kształt – trzeba pokazać ją specjaliście – mówi dermatolog dr Jarosław Czerniecki.

  • Choroby otępienne – badania nad lekiem trwają

  • Red flags w chorobach rzadkich

    Patronat Serwisu Zdrowie

Serwisy ogólnodostępne PAP