Technologia cyfrowa w rekonstrukcji żuchwy to już nie science fiction

Cyfrowy świat wkroczył do medycyny. W Narodowym Instytucie Onkologii chirurdzy rekonstruują żuchwy pacjentom po resekcjach onkologicznych w oparciu o technologię planowania cyfrowego, tzw. Virtual Surgical Planning (VSP). To już zupełnie inny wymiar i zmiana standardu leczenia.

Adobe Stock
Adobe Stock

Virtual Surgical Planning (VSP) wykorzystywana jest u pacjentów onkologicznych wymagających usunięcia fragmentu kości twarzy, a następnie jej rekonstrukcji. To skomplikowana operacja, ale konieczna, by przywrócić pacjentowi naturalny wygląd twarzy oraz funkcje żucia i mowy. Metoda Virtual Surgical Planning (VSP) przeszła już od pilotażu do technologii rutynowo stosowanej w Klinice Nowotworów Głowy i Szyi Narodowego Instytutu Onkologii. 

Czym jest Virtual Surgical Planning?

Metoda VSP opiera się na ścisłej współpracy chirurgów, inżynierów biomedycznych, techników druku 3D i ekspertów planowania cyfrowego. Każdy szczegół, od kształtu ubytku po dopasowanie przeszczepu, jest najpierw bardzo precyzyjnie planowany cyfrowo.

Adobe Stock

Leczenie arytmii z mapowaniem serca w 3D

Po raz pierwszy w Polsce z pomocą mapowania serca w 3D usunięto fragment jego tkanki, który odpowiada za arytmię. Ta nowoczesna technika pozwala leczyć pacjentów skuteczniej i ze zmniejszoną dawką promieniowania rentgenowskiego, niż do tej pory – wyjaśnia PAP dr Jakub Baran, kierownik Pracowni Elektrofizjologii w Szpitalu Dzieciątka Jezus UCK WUM.

„Virtual Surgical Planning, czyli cyfrowe planowanie operacji, w połączeniu z technologią druku 3D pozwala nam na niezwykle precyzyjne przygotowanie każdego etapu zabiegu – od diagnostyki i planowania, przez przygotowanie indywidualnych narzędzi chirurgicznych, aż po wykonanie rekonstrukcji z dokładnością wcześniej nieosiągalną w tradycyjnych technikach” – wyjaśnia dr n. med. Jakub Zwoliński, chirurg, kierownik oddziału zabiegowego kliniki. 

Na początku wykonuje się precyzyjne badania obrazowe (tomografię komputerową) czaszki i miednicy pacjenta, bo to z jej kości pobiera się materiał służący do rekonstrukcji żuchwy. Na ich podstawie tworzy się trójwymiarowy model anatomiczny obszaru operowanego oraz tego, z którego materiał jest pobierany. Kolejny krok to projektowanie linii cięć resekcyjnych w zaawansowanym programie CAD. Specjaliści ustalają je „zgodnie z marginesami onkologicznymi oraz planują rekonstrukcję z użyciem fragmentu kości miednicy pacjenta”. 

„Ważnym elementem całego procesu jest także przygotowanie i wydrukowanie indywidualnych szablonów chirurgicznych oraz odpowiednio wcześniej uformowanych w technologii 3D płytek rekonstrukcyjnych” – wyjaśnia biuro prasowe NIO.

AdobeStock

Obiecująca, ale wciąż eksperymentalna metoda leczenia nowotworów

31 lipca w Wojewódzkim Szpitalu w Poznaniu przeprowadzono zabieg metodą PIPAC. To forma chemioterapii, w której leki przeciwnowotworowe w formie aerozolu podawane są do jamy otrzewnej pod ciśnieniem – technika dotychczas dostępna jedynie w zagranicznych ośrodkach. Przedstawiciele towarzystw onkologicznych ostrzegają jednak, że to wciąż eksperymentalna metoda.

VSP pozwala precyzyjnie odwzorować anatomię budowy kości twarzy i miednicy, co pozwala na dokładne zaplanowanie zabiegu, zanim jeszcze pacjent wjedzie na blok operacyjny.

„Przeniesienie cyfrowego planu zabiegu bezpośrednio na salę operacyjną sprawia, że operacje te są bardziej przewidywalne, a ich wyniki znacznie przewyższają efekty osiągane tradycyjnymi metodami” – tłumaczy dr Zwoliński.

Ta nowoczesna technologia pozwala na szybszy powrót pacjenta do zdrowia. Jednocześnie zmniejsza ryzyko powikłań oraz konieczności kolejnych interwencji chirurgicznych. Skraca także czas zabiegu oraz pobytu w szpitalu.

„Dzięki precyzyjnej rekonstrukcji pacjenci szybciej wracają do codziennego życia – odzyskują zdolność mówienia, spożywania pokarmów i swobodnego funkcjonowania. Odzyskana symetria twarzy poprawia nie tylko wygląd, ale też samopoczucie i pewność siebie. Cyfrowe planowanie to także lepsze wykorzystanie zasobów medycznych – sali operacyjnej, narzędzi i czasu zespołu” – podsumowuje dr Zwoliński. 

VSP otwiera nowy rozdział w leczeniu pacjentów onkologicznych i pozwala na poprawę wyników terapii, ale też rozwój kompetencji całego zespołu. 

„Nasz zespół chirurgów udowadnia, że cyfrowa transformacja w medycynie to już nie przyszłość, to teraźniejszość, która przynosi wymierne korzyści pacjentom z najtrudniejszymi do leczenia nowotworami” – podsumowuje prof. Andrzej Kawecki, kierownik Kliniki Nowotworów Głowy i Szyi i zastępca dyrektora NIO ds. klinicznych. 

Do tej pory w NIO przeprowadzono ponad 80 operacji z wykorzystaniem metody VSP. 
 

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

Źródła

Komunikat prasowy Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie-Państwowy Instytut Badawczy pt. „Cyfrowe planowanie operacji rekonstrukcyjnych u pacjentów z nowotworami głowy i szyi – nowatorska metoda leczenia w Klinice Nowotworów Głowy i Szyi Narodowego Instytutu Onkologii” (6 sierpnia 2025 r.) 

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Wcześnie wykryty rak płuca daje większe szanse na skuteczne leczenie

    Papież Leon XIV przeszedł operację usunięcie guzka z płuca. Badanie potwierdziło, że jest to gruczolakorak płuc, najczęstszy rodzaj nowotworu płuc. Rokowania są dobre, ponieważ guz został wykryty i usunięty bardzo wcześnie.

  •  PAP/Radek Pietruszka

    Szpiku nie pobiera się z kręgosłupa i można mieć tatuaże, czyli jak odmłodzić bazę dawców

    Baza potencjalnych dawców szpiku, ratującego życie nie tylko w chorobach nowotworowych krwi, nieuchronnie się starzeje. Coraz więcej osób opuszcza rejestr, głównie z powodu osiągnięcia określonego wieku. Jak temu wyzwaniu sprostać w kolejnych latach? Eksperci odpowiadają: rozprawiać się z mitami i mówić językiem młodych, bo to od nich w dużej mierze zależy, czy pacjent znajdzie „bliźniaka genetycznego” i dostanie drugie życie.

  • AdobeStock

    Od badania alg do tajemnic ludzkiego mózgu

    „Badając algi, zyskaliśmy narzędzie do tego, aby dowiedzieć się więcej nie tylko o nich samych czy o fizyce, ale również o ludzkim umyśle. Być może uda się je wykorzystać w personalizowaniu terapii chorób neurologicznych i psychiatrycznych (np. depresji czy schizofrenii), a także lepiej zrozumieć, jak codzienne otoczenie wpływa na nasze działanie i myślenie” – komentuje tegoroczną nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny i fizjologii dr Ewa Więsik-Szewczyk, kierowniczka Kliniki Chorób Wewnętrznych i Reumatologii WIM.

  • AdobeStock

    Jak starzeją się nasze geny

    Czy geny mają swój termin przydatności? W pewnym sensie tak, choć samo DNA nie „starzeje się” dokładnie tak jak człowiek. Z biegiem lat w komórkach gromadzą się uszkodzenia i mutacje, zmienia się sposób odczytywania genów, skracają się telomery, a część komórek zaczyna funkcjonować inaczej niż w młodości. Coraz lepiej potrafimy też zmierzyć tak zwany wiek biologiczny. Okazuje się przy tym, że dwie osoby w tym samym wieku metrykalnym mogą mieć genomy i epigenomy „w różnym wieku”.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Sudoku dla mózgu

    Sudoku to jedna z najpopularniejszych łamigłówek na świecie. Wymaga logicznego myślenia, skupienia uwagi i zapamiętywania informacji, a przy tym nie potrzebujemy do niego niczego poza kartką z cyframi lub aplikacją w telefonie. Czy regularne rozwiązywanie sudoku rzeczywiście usprawnia pracę mózgu?

  • Badanie „post mortem”, czyli kiedy wykonuje się sekcję zwłok

  • Nastolatki odsypiają poranne wstawanie do szkoły w weekend, szczególnie „sowy”

  • Uwaga! Pleśń

  • Żywieniowy jet-lag czyli zmiany pory posiłków a zdrowie

  • AdobeStock

    Chorzy na celiakię latami czekają na trafną diagnozę

    Od pierwszych objawów do rozpoznania celiakii mija średnio 7,3 roku. Przez ten czas chorzy ze swoimi dolegliwościami odwiedzają wielu lekarzy, leczą się na nieistniejące choroby i cierpią, czasem wręcz podupadają na zdrowiu. Wiedza na temat tej choroby wciąż jest niewystarczająca, a objawy na tyle niespecyficzne, że lekarze często przypisują je zespołowi jelita drażliwego (IBS), anemii z niedoboru żelaza czy chronicznemu zmęczeniu.

  • Wcześnie wykryty rak płuca daje większe szanse na skuteczne leczenie

  • Szpiku nie pobiera się z kręgosłupa i można mieć tatuaże, czyli jak odmłodzić bazę dawców

Serwisy ogólnodostępne PAP