Sposób na nastoletnią depresję: szacunek i empatia

Nastolatek często ukrywa depresję, bo nie chce swoimi problemami obciążać rodziców. Dostrzeżenie problemu dziecka i odpowiednia rozmowa są pierwszym krokiem do pokonania tej choroby.  Nie jest łatwo, zwłaszcza że u młodych ludzi objawem depresji mogą być kłopoty szkolne i wzrost agresji.

AdobeStock
AdobeStock

Zbyt duże obciążenia nauką w szkole, kłopoty w komunikacji z kolegami, burza hormonów, samotność – powodów, dla których dorastające dziecko może się „rozsypać” psychicznie jest wiele. Trzeba mieć świadomość, że o swoich problemach młodym ludziom trudno mówić. Jeśli ich bliscy nie potrafią ich słuchać, problem tylko rośnie.

- Czasami dziecko mówi do rodziców: „Coś się ze mną dzieje, jestem smutna, nie rozumiem sama siebie” i dostaje w odpowiedzi: „Weź się w garść”, „Jeżeli jesteś smutna, to może idź do kina”. Gdy dziecko słyszy takie porady, mówi: „Ok., mamo, byłam w kinie, pomogło”, bo boi się odrzucenia, boi się, że zostanie przez rodzica uznane, mówiąc kolokwialnie, za „wariata” –  mówi Lucyna Kicińska, koordynatorka Telefonu Zaufania dla dzieci i Młodzieży 116 111 w Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. 

AdobeStock

Czego NIE mówić osobie cierpiącej na depresję

Osobie cierpiącej z powodu depresji potrzebne jest wsparcie. Są jednak takie słowa, których lepiej takiej osobie nie mówić.

Według niej, rodzice wymagają od dzieci samodzielności, więc one starają się poradzić sobie z depresją i myślami samobójczymi same. Ponadto nastolatkowie wciąż słyszą od swoich rodziców o „prawdziwych” problemach: w polityce, z pieniędzmi, w pracy.

Zwraca uwagę, że większość dorosłych sobie z kłopotami poradzi, choćby ze względu na większą dojrzałość. 

- Jest źle, ale się nie rozpadamy. Natomiast dziecko, które ma mniejsze umiejętności i doświadczenie, a na dodatek nie rozmawia z nami i nie widzi, że sobie radzimy (bo np. nie ma nas w domu ), myśli, że jego problemy, które są problemami małej osoby, są nieważne, nie warto o nich mówić – dodaje Kicińska.

116 niepotrzebnych śmierci

Z jej obserwacji wynika, że wśród kłopotów i trosk, z którymi dzwonią do Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży nastolatkowie, od kilku lat dominują właśnie problemy psychiczne wynikające zazwyczaj z braku komunikacji  z rodzicami. 

- Każdego dnia 14 osób zgłasza nam problemy i mówi o próbach samobójczych – mówi Kicińska.  

Dziennie aż 17 młodych osób zgłasza objawy depresyjne.

Problem jest poważny, bo tylko w 2017 roku 730 młodych osób podjęło próbę odebrania sobie życia, z czego 116 zakończyło się niepotrzebną śmiercią. 

Jakie są objawy depresji u nastolatków

Depresja objawia się długotrwałym obniżeniem nastroju, zobojętnieniem, brakiem chęci i motywacji do działania. Ale u dzieci i młodzieży może objawiać się w sposób zupełnie nieoczywisty i inny, np. problemami z koncentracją i nauką, wycofaniem i zniechęceniem, drażliwością i złością, a także agresją do siebie czy innych osób z otoczenia. 

- Tym trudniejsze staje się jej rozpoznanie, bo to spektrum zachowań przypisywane jest często naturalnemu w okresie dojrzewania buntowi nastolatka – podkreśla prof. Filip Rybakowski, Kierownik Kliniki Psychiatrii Dorosłych Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Jeśli opisane powyżej objawy utrzymują się dłużej niż kilka tygodni należy bezzwłocznie zwrócić na nie uwagę. Już dwa tygodnie niepokojących objawów u nastolatka powinny być dla nas sygnałem alarmowym, wskazującym, że coś złego z nim się dzieje.  

Fot. PAP

Czym i dlaczego trują się nastolatki?

To z powodu zatrucia lekami dostępnymi bez recepty, a nie dopalaczami polskie nastolatki częściej trafiają do szpitala. Zwykle leki przedawkowują dziewczynki i nie robią tego przypadkowo. 

-  Często między dzieckiem a rodzicem brakuje więzi, spoiwa. Rodzic mimo tego, że jest obecny fizycznie, nie jest obecny psychicznie, nie ma uważności na potrzeby dziecka. Nie buduje sytuacji, w której czyje się ono bezpieczne, czy wie jak sobie poradzić w różnych sytuacjach -  mówi dr Artur Wiśniewski z Kliniki Psychiatrii Wieku Rozwojowego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. 

A przecież radzenia sobie w trudnych sytuacjach młody człowiek uczy się właśnie od rodziców. 

Warunkiem koniecznym jest więź i zaufanie.

– Jeśli nastolatek będzie miał bliską relację z rodzicem, będzie wiedział do kogo się wrócić w razie problemów – dodaje dr Wiśniewski. 

Jak rozmawiać z nastolatkiem? 

Praktycy wskazują, że rodzicom bardzo często wydaje się, że mają dobry kontakt z dzieckiem, podczas gdy jest zupełnie inaczej. 

- Nie jest tak, że jest dobrze, a potem nagle coś się psuje. Najczęściej niedobrze było już wcześniej. Warto w ogóle zadać sobie pytanie, co to znaczy „ok” między mną a dzieckiem. Można się ze sobą rozmawiać o różnych rzeczach, nawet głębokich, ale niekoniecznie może to znaczyć, że między nami jest tak, jak być powinno – mówi dr Tomasz Srebnicki z Kliniki Psychiatrii Wieku Rozwojowego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

W rozmowie z nastolatkiem potrzeba empatii, zrozumienia. Rozmowa musi być nakierowana na rozpoznanie problemu i uznanie, że on istnieje (czyli nie wolno mówić na przykład: „To nie są wielkie problemy”, „Ja miałam gorzej”, „Nie przesadzaj”). Trzeba dostrzec, że dziecku jest ciężko, że nie daje rady. 

Fot. PAP/J. Turczyk/Zdjęcie ilustracyjne

Coraz więcej dzieci doświadcza kryzysów psychicznych

Psychiatrzy są zaniepokojeni pogarszającym się stanem zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży. Martwi ich zwłaszcza rosnąca liczba przypadków autoagresji. Dowiedz się co możesz zrobić, żeby nie dopuścić do tragedii.

Optymalnie jest, jeśli rodzice potrafią skutecznie dać do zrozumienia nastolatkowi, że może się przed nimi otworzyć i liczyć na wsparcie, nie będzie oceniane, osądzane, że rodzice mają do dziecka szacunek i dziecko jest go świadome. 

Jest okazja, by się dowiedzieć, jak to zrobić. W ramach tegorocznej 13. edycji kampanii Forum Przeciw Depresji 23 lutego w godzinach 12-16 w warszawskim hotelu Novotel Centrum odbędą się bezpłatne, anonimowe konsultacje z  lekarzem psychiatrą lub psychologiem, a także warsztaty dla rodziców i nastolatków. Więcej na temat akcji można przeczytać na stronie: www.forumprzeciwdepresji.pl 

Anna Piotrowska, zdrowie.pap.pl
    

Autorka

Anna Piotrowska

Anna Piotrowska - Dziennikarka oraz publicystka. W jej CV znajdziemy artykuły, które ukazywały się w takich tytułach prasowych, jak ”Newsweek”, ”Wiedza i Życie”, ”Dziennik”, ”Przekrój”, ”Focus”, ”Rzeczpospolita”. W części z nich z powodzeniem prowadziła również własne rubryki. W TVP Warszawa prowadziła program ”Porozmawiajmy o nauce”, w PR24 ”Zdziwienie tygodnia”.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Sudoku dla mózgu

    Sudoku to jedna z najpopularniejszych łamigłówek na świecie. Wymaga logicznego myślenia, skupienia uwagi i zapamiętywania informacji, a przy tym nie potrzebujemy do niego niczego poza kartką z cyframi lub aplikacją w telefonie. Czy regularne rozwiązywanie sudoku rzeczywiście usprawnia pracę mózgu?

  • zdj.PAP/P.Werewka

    Gdy dziecko przeżywa kryzys, cierpi cała rodzina

    Liczba dzieci i nastolatków, które potrzebują specjalistycznej pomocy psychiatrycznej, wzrosła w ostatnich kilku latach blisko czterokrotnie. „Nie możemy zapominać, że za każdą taką liczbą kryje się konkretne dziecko, jego historia, jego cierpienie, a także cierpienie najbliższych, którzy są z nim związani. Oni też wymagają zaopiekowania” – zwraca uwagę dr n. med. Aleksandra Lewandowska, konsultantka krajowa ds. psychiatrii dzieci i młodzieży.

  • Piotr Werewka/PAP

    Wirtualne życie nastolatków w liczbach

    Wiele publicznych instytucji, które m.in. zajmują się analizą zjawisk dotyczących przemocy zwraca uwagę, że młodzież doświadcza jej na różne sposoby, także w świecie wirtualnym. Cyberprzemoc dotyczy blisko połowy nastolatków, choć co piąty nie do końca umie ją rozpoznać. Ponad połowa rodziców jest przekona, że nie dotyczy ona ich dziecka.

  • PAP/Marcin Obara

    Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

    Ataki, które miały miejsce w ostatnich dniach, nakręcają spiralę paniki: rodzice przekazują sobie filmiki z ostrzeżeniami o „krwawym piątku” i nie puszczają dzieci do szkoły, nastolatki spekulują, gdzie dojdzie do następnego ataku. Tymczasem minie jeszcze wiele czasu nim dowiemy się, co było przyczyną tych zdarzeń. Musimy liczyć się z tym, że każde z nich mogło mieć inną przyczynę: brak zrozumienia, odrzucenie, chęć zaistnienia, czy wreszcie niezauważone zaburzenia. W każdym przypadku stoją za tym jakieś niezaspokojenie potrzeby i brak wsparcia.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Sudoku dla mózgu

    Sudoku to jedna z najpopularniejszych łamigłówek na świecie. Wymaga logicznego myślenia, skupienia uwagi i zapamiętywania informacji, a przy tym nie potrzebujemy do niego niczego poza kartką z cyframi lub aplikacją w telefonie. Czy regularne rozwiązywanie sudoku rzeczywiście usprawnia pracę mózgu?

  • Badanie „post mortem”, czyli kiedy wykonuje się sekcję zwłok

  • Nastolatki odsypiają poranne wstawanie do szkoły w weekend, szczególnie „sowy”

  • Uwaga! Pleśń

  • Żywieniowy jet-lag czyli zmiany pory posiłków a zdrowie

  • AdobeStock

    Chorzy na celiakię latami czekają na trafną diagnozę

    Od pierwszych objawów do rozpoznania celiakii mija średnio 7,3 roku. Przez ten czas chorzy ze swoimi dolegliwościami odwiedzają wielu lekarzy, leczą się na nieistniejące choroby i cierpią, czasem wręcz podupadają na zdrowiu. Wiedza na temat tej choroby wciąż jest niewystarczająca, a objawy na tyle niespecyficzne, że lekarze często przypisują je zespołowi jelita drażliwego (IBS), anemii z niedoboru żelaza czy chronicznemu zmęczeniu.

  • Wcześnie wykryty rak płuca daje większe szanse na skuteczne leczenie

  • Szpiku nie pobiera się z kręgosłupa i można mieć tatuaże, czyli jak odmłodzić bazę dawców

Serwisy ogólnodostępne PAP