Ból krzyża to powszechna dolegliwość
Autorka: Klaudia Torchała
Niespecyficzny ból w dolnej części kręgosłupa, potocznie zwany bólem krzyża, jest powszechną dolegliwością i przyczyną ograniczeń w życiu. Ostry, czyli trwający nie dłużej niż sześć tygodni, najczęściej ustępuje samoistnie. W takim przypadku powinno wystarczyć ogrzewanie, masaże czy niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ). Nie zaleca się długiego leżenia – wynika z publikacji naukowych.
Autorzy publikacji w czasopiśmie JAMA pt. „Ból dolnej części pleców: przegląd” podkreślają, że większość osób (ok. 90 proc.) ma niespecyficzny ból w dolnej części pleców niezwiązany z określonymi zaburzeniami kręgosłupa np. uciskiem nerwów (radykulopatią lędźwiową), zwężeniem kręgosłupa lędźwiowego (stenonzą), złamaniem kręgu, infekcją, nowotworem złośliwym, czy przewlekłym schorzeniem zapalnym kręgosłupa lub stawów (osiową spondyloartropatią). Najczęściej związany jest on ze zmianą poruszania się, stresem, nadwrażliwością układu nerwowego, napięciem mięśni.
Zwracają też uwagę, że ból klasyfikowany jest jako ostry, jeśli trwa nie dłużej niż sześć tygodni; podostry, gdy uniemożliwia wykonywanie codziennych czynności do 12 tygodni; a przewlekły – odczuwany 12 tygodni i dłużej. Częściej doświadczają go kobiety (9330 na 100 tys.) niż mężczyźni (5520 na 100 tys.). „Dotyka około 619 mln ludzi na całym świecie i jest główną przyczyną lat życia z niepełnosprawnością”. Z wiekiem występuje on częściej, osiągając szczyt około 85 lat. Dodatkowo pewne schorzenia zwiększają prawdopodobieństwo jego wystąpienia.
„Czynniki ryzyka bólu dolnego odcinka kręgosłupa obejmują otyłość, objawy depresyjne, ekspozycje zawodowe (dźwiganie ciężkich przedmiotów), palenie tytoniu, choroby przewlekłe (np. cukrzyca) i wcześniejsze bóle w dolnej części pleców” – wyliczają autorzy badania.
U 72 proc. osób ostry ból krzyża mija w ciągu roku, ale jeśli jest przewlekły, to ustępuje już tylko u 42 proc. W leczeniu chodzi więc o to, by nie dopuścić do progresji bólu.
Jak leczyć ból krzyża?
Przede wszystkim na początku trzeba wykluczyć poważne choroby i schorzenia. Warto pozostać aktywnym fizycznie. Nie powinno się unikać wykonywania codziennych czynności, długo pozostawać w pozycji leżącej. Napięcie kręgosłupa w czasie snu można zmniejszać, śpiąc na boku z poduszką między podkurczonymi nogami.
„Należy unikać pozycji i czynności nasilających ból. Krótkotrwałe leżenie w łóżku (zazwyczaj przez dobę) może być konieczne w przypadku bardzo silnego bólu krzyża, zwłaszcza z objawami zespołu korzeniowego, należy jednak starać się jak najszybciej wrócić do codziennej aktywności w granicach tolerowanych dolegliwości. Dłuższe unieruchomienie powoduje osłabienie mięśni i pogorszenie ogólnej kondycji fizycznej, może również prowadzić do poczucia niesprawności i pogorszenia nastroju” – zaznaczają dr med. Zofia Guła i dr hab. med. Mariusz Korkosz w artykule „Ból krzyża (dolnego odcinka kręgosłupa): przyczyny, objawy i leczenie”.
Można łagodzić objawy np. rozgrzewając bolące miejsce i utrzymywać lub stopniowo powracać do zwykłych czynności i pracy. W przypadku pacjentów z ostrym niespecyficznym bólem krzyża po pierwsze sięga się po wybrane terapie niefarmakologiczne, np. rozgrzewanie, masaż i akupunkturę, niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ) – ibuprofen oraz środki zwiotczające mięśnie szkieletowe (tj. cyklobenzapryna).
„W leczeniu ostrego bólu krzyża stosuje się również tzw. techniki manualne (manipulacje i mobilizacje kręgosłupa), ale może je wykonywać tylko doświadczony lekarz lub rehabilitant. Jeśli dolegliwości nie zmniejszają się w ciągu czterech tygodni, należy zgłosić się do lekarza” – zalecają dr Guła oraz dr Korkosz.
Natomiast jeśli ból utrzymuje się dłużej niż trzy miesiące, powinno się stosować ćwiczenia, terapie psychologiczne (np. poznawczo-behawioralną) lub podejścia multidyscyplinarne, czyli programy leczenia bólu, zintegrowane ćwiczenia połączone z opieką psychologiczną wraz z usprawnianiem kręgosłupa, masażami i akupunkturą. Po leki NLPZ należy sięgać dopiero w drugim rzucie.
„Niesteroidowe leki przeciwzapalne są początkowym lekiem z wyboru; duloksetyna może być również korzystna. Dowody są niejednoznaczne, aby zalecać stosowanie benzodiazepin, środków zwiotczających mięśnie, leków przeciwdepresyjnych, kortykosteroidów, środków na bezsenność, leków przeciwdrgawkowych, konopi indyjskich, acetaminofenu lub długoterminowych opioidów. Nie zaleca się stosowania wstrzyknięć kortykosteroidów zewnątrzoponowych, z wyjątkiem krótkotrwałego łagodzenia objawów u pacjentów z bólem promieniowym” – zaznaczają autorzy publikacji pt. „Przewlekły ból w dolnej części pleców u dorosłych: ocena i postępowanie”.
Jednocześnie dodają, że większość pacjentów z przewlekłym bólem dolnej części pleców nie będzie wymagała operacji. Natomiast może być rozważana, jeśli wiąże się „z uporczywą niepełnosprawnością funkcjonalną i bólem związanym z postępującym zwężeniem kręgosłupa, pogorszeniem spondylolistezy (przemieszczeniem kręgu) lub przepukliną dysku”.