Słowa, zachowanie, ślady na ciele – lekarzu, reaguj na przemoc domową

Przemoc domowa zwykle nie ujawnia się wprost, ale zakodowana jest na ciele, w słowach, reakcjach, zachowaniu pacjenta, który przychodzi do gabinetu najczęściej z innym problemem zdrowotnym. Dlatego personel medyczny musi być uważny na konkretne sygnały. Co może świadczyć o przemocy i jak na nią reagować – wyjaśnia Agnieszka Wolańczyk, kierowniczka Ogólnopolskiego Pogotowia dla Osób Doznających Przemocy Domowej „Niebieska Linia”.

PAP/CAF Przemek Wierzchowsk
PAP/CAF Przemek Wierzchowsk

„Zadaniem ochrony zdrowia nie jest udowodnić przemoc, zadaniem ochrony zdrowia jest zauważyć sygnały przemocy i zareagować na nie” – podkreśla w webinarze psycholożka i psychoterapeutka ze Stowarzyszenia „Niebieska Linia”.

Personel medyczny nie musi mieć wcale twardych dowodów na przemoc domową, ale powinien dostrzec sygnały, które mogą o niej świadczyć, i odpowiednio zareagować w razie podejrzenia. W gabinecie można stworzyć „bezpieczną przestrzeń, udokumentować obrażenia, uruchomić procedury”. Podstawowym narzędziem jest Niebieska Karta, która jest wyjściem do tego, by zweryfikować podejrzenie i zatrzymać przemoc.

„Ważne, aby (…) spokojnie porozmawiać z pacjentem, udzielić mu wsparcia, przekazać informacje o możliwości pomocy i podjąć interwencję. Każda taka rozmowa jest ważnym krokiem do zatrzymania przemocy” – zaznacza Katarzyna Michalska, kierowniczka Działu Programów Lokalnych i Przeciwdziałania Przemocy Domowej Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom. 

AdobeStock

Dlaczego kobiety tkwią w przemocowym związku: siedem przyczyn

Latami trwają w związku, w którym są bite i poniżane. Wycofują zeznania, czym wręcz irytują otoczenie. Poznaj przyczyny, dlaczego tak trudno wyjść z relacji przemocowej.

Ślady na ciele i psychice, która zostawia przemoc domowa, przez lata mogą być ukrywane. To może być przemoc fizyczna, psychiczna, ekonomiczna, seksualna. Osoby jej doświadczające rzadko o niej mówią wprost. Wolańczyk tłumaczy, że stać może za tym wstyd, zależność finansowa od oprawcy, troska o dzieci lub przekonanie, że i tak nikt nie uwierzy, nie pomoże. Odpowiedzialność za nią często biorą na siebie, bo wpędzane są w poczucie winy nawet przez wiele lat.

„Pacjent rzadko mówi otwarcie o tym, że doznaje przemocy. Zgłasza niespójne wyjaśnienia (…). Lekarz pyta, czy partner/partnerka często krzyczy: tak, ale to ja prowokuję kłótnie. Osoby doznające przemocy często biorą odpowiedzialność na siebie, a odpowiedzialność ponosi osoba stosująca przemoc” – zaznacza psycholożka. 

Dodaje, że nie można lekceważyć sygnałów, mogących świadczyć o przemocy.

„To znaki na ciele, ale także pewne zwroty, reakcja, zachowanie pacjenta (...). Czasami jedno odpowiednio pytanie z życzliwością i bez oceniania może być pierwszym krokiem do przerwania sytuacji” – podkreśla psycholożka.

AdobeStock

Niebieska karta to realna pomoc rodzinie

Jak dekodować przemoc domową

Pacjent, który doświadcza przemocy, może zgłosić się do gabinetu ze stanami lękowymi, bezsennością, przewlekłym bólem głowy, dolegliwościami jelitowo-żołądkowymi. Unikać kontaktu wzrokowego, ściskać dłonie, sprawiać wrażenie spiętego, wycofanego.

„Podczas rozmowy pacjent może powiedzieć: czuję ból brzucha, gdy mąż/żona wraca do domu, najgorzej jest wieczorami. Warto wtedy dopytać, co wtedy się dzieje, bo to może poszerzyć obraz. Pacjenci nie łączą dolegliwości z sytuacją przemocową, zaczynają ją traktować jako coś normalnego” – mówi Wolańczyk.

O przemocy fizycznej mogą świadczyć obrzęki, siniaki, powtarzające się urazy. Pacjent może niespójnie wyjaśniać, jak do obrażeń doszło. Zmieniać wersję zdarzeń. To mogą być też widoczne ślady na twarzy, plecach, ramionach np. po stronie wewnętrznej, na udach lub szyi – zaczerwienie, wybroczyny. Te ostatnie, które mogą wskazywać na duszenie. W takim przypadku pacjent może skarżyć się też na ból szyi, trudności z połykaniem, problemy z głosem, mieć chrypkę, ślady wokół oczu. Na pytanie, co się stało, może minimalizować wagę sytuacji, twierdzić, że został „tylko” przytrzymany za szyję.

Ekspertka ze Stowarzyszenie „Niebieska Linia” zwraca też uwagę, że sygnałem przemocy może być odcięcie pacjenta od bliskich osób (izolacja społeczna). Na pytanie, kto odbierze chorego po zabiegu, w jaki sposób wróci do domu, lekarz może usłyszeć, że „właściwie nie może pomóc, bo nikogo takiego nie ma”. W ten sposób osoba krzywdząca odcina osobę, wobec której stosuje przemoc, od zewnętrznego wsparcia. 

Trzeba też pamiętać, że nie ma też jednego wzorca zachowania. 

„Nie istnieje jedno idealne pytanie czy zdanie, które będzie uniwersalne zawsze i wszędzie” – podkreśla Wolańczyk. Dodaje, że warto zadbać o to, by pacjent czuł się bezpiecznie w gabinecie również w kontekście osoby, która mu towarzyszy, bo może to być ktoś, kto ją krzywdzi. Taka osoba często stara się kontrolować rozmowę, odpowiadać za pacjenta, umniejszać dolegliwości. W takim wypadku warto zapewnić wizytę tylko w cztery oczy, poprosić o wyjście z gabinetu, tłumacząc np., że to część badania, gdy pacjent powinien zostać sam. 

AdobeStock

Przemoc w rodzinie - jak media mogą pomóc, by było jej mniej

Zawieranie w medialnych relacjach o przemocy w rodzinie praktycznych informacji, które mogą wykorzystać ofiary lub świadkowie, może pomóc zarówno w zmniejszeniu tego problemu, jak i radzeniu sobie w tej trudnej sytuacji. O takie działanie apelują specjaliści zajmujący się przemocą domową.  

Przełomowe pytanie

Specjalista, który podejrzewa przemoc, powinien opisać wprost to, co zaobserwował.

„Widzę kilka obrażeń, które mnie niepokoją. Chciałabym lepiej zrozumieć, co się wydarzyło albo zauważyłam, że podczas rozmowy jest pan/pani spięta. Zastanawiam się, czy dzieje się coś, co wpływa na poczucie bezpieczeństwa? Albo mam wrażenie, że przeżywa pan/pani lęk. Czy jest coś, o czym chce pan/pani porozmawiać? To są takie pytania, które otwierają i nie są oceniające” – zauważa psycholożka. Aby zmniejszyć poczucie wstydu, można też ogólnie zauważyć, że sytuacja domowa wpływa na zdrowie, a przewlekły stres może powodować też objawy somatyczne. Dodać, że rutynowo zadaje się pytania o to, czy jest ktoś w domu, kto odbiera poczucie bezpieczeństwa. Jakie są relacje w domu. 

Czy można zapytać wprost o przemoc w domu?

„Pewnie jest różnie, ale często osoby, które słyszą takie pytanie, a ukrywają swoją sytuację, często odczuwają ulgę, że w końcu ktoś zauważył problem. I nawet jeśli taka osoba zaprzeczy, to pytanie może pozostać jej w głowie i spowodować, że zacznie myśleć, że to, co się dzieje w domu, może nie powinno się dziać i że może warto sięgnąć po pomoc” – wyjaśnia psycholożka.

„Wiele osób doznających przemocy przez długi czas nie słyszy od nikogo pytania, czy ktoś cię krzywdzi, czy doznajesz krzywdy. Często właśnie takie proste, spokojnie zadane pytanie może być takim momentem przełomowym dla tej osoby” – dodaje.

Jak personel medyczny powinien zareagować na podejrzenie przemocy domowej

Gdy osoba wykonująca zawód medyczny (niekoniecznie musi to być lekarz) ma podejrzenie, że dochodzi do przemocy domowej, i ma wątpliwości, jak postąpić, powinien skontaktować się z Ogólnopolskim Pogotowiem dla Osób Doznających Przemocy „Niebieska Linia”, które działa na zlecenie Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom. 

Dyżury dla specjalistów odbywają się w środę w godzinach 10:00–13:00 pod numerem telefonu 22 250-63-12. Można też umówić się na konsultację online w Stowarzyszeniu „Niebieska Linia” (tel. 22 499-37-33 w dni powszednie w godz. 9:00–15:00).

„Konsultacje dla profesjonalistów dają możliwość omówienia trudnych przypadków i uzyskania wskazówek dotyczących dalszego postępowania. Taka rozmowa pomaga podjąć właściwą decyzję i skuteczniej wesprzeć pacjenta" – podkreśla Katarzyna Michalska.

Z "Niebieskiej Linii” pod numerem 800 12 00 02 korzystać mogą przede wszystkim osoby doznające przemocy domowej oraz jej świadkowie. To całodobowy i bezpłatny telefon.

__________________________________________________________________________

Kolejna edycja kampanii „Lekarzu, reaguj na przemoc!” ruszyła w lipcu br. Na stronie www.lekarzureagujnaprzemoc.pl można znaleźć materiały dotyczące m.in. „rozpoznawania przemocy domowej, czynników ryzyka, psychologicznych i zdrowotnych konsekwencji doznawania przemocy, obowiązujących aktów prawnych obligujących lekarzy do podejmowania interwencji”.
 

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

Źródła

Webinar Agnieszki Wolańczyk pt. „Jak rozpoznać sygnały, że pacjent może doznawać przemocy domowej – słowa, zachowania, reakcje, które wskazują na doznawanie przemocy

https://www.lekarzureagujnaprzemoc.pl/

Informacja prasowa Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom „Jak reagować na przemoc domową? Kampania »Lekarzu, reaguj na przemoc!« wspiera lekarzy i pacjentów"

 

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Zakaz telefonów w szkołach będzie odbierany jako kara, ale jest konieczny

    Od dawna mówi się, że telefony w szkołach przynoszą więcej szkody niż pożytku: przeszkadzają na lekcjach, pogarszają wyniki w nauce, osłabiają relacje z rówieśnikami. Od 1 września tego roku uczniowie nie będą mogli korzystać z telefonów komórkowych na terenie szkoły. „Musimy liczyć się z tym, że wprowadzenie takiego zakazu będzie odbierane jako kara i prawdopodobnie też jako ograniczenie wolności. Fakty jednak są takie, że z punktu widzenia psychologii oraz faz rozwoju dzieci i młodzieży ograniczenie im dostępu do telefonu jest aktualnie koniecznością” – mówi Piotr Szwędrowski, prezes Fundacji Rozwoju Młodego Pokolenia.

  • Piotr Werewka/PAP

    Psycholog w szkole powinien być standardem

    Przestrzeń szkolna to miejsce, w którym można rozpoznać m.in. pierwsze symptomy trudności emocjonalnych czy zmiany zachowania, które nie zawsze są widoczne w środowisku domowym. Stąd tak ważny jest dostęp do psychologa właśnie w szkole. Tymczasem z danych zebranych przez Instytut Psychiatrii i Neurologii (IPiN) wynika, że w 102 gminach nie pracuje ani jeden psycholog szkolny.

  • AdobeStock

    Mikroplastik może szkodzić układowi krążenia

    Nowe badania wskazują na kolejne potencjalne zagrożenie ze strony mikroplastiku. Naukowcy odkrywają związki obecności tych cząstek w organizmie z większym ryzykiem miażdżycy, zawałów czy udarów.

  • Wypełnij swoją listę na ratunek

    Czasem zdarzają się sytuacje, w których trzeba opuścić dom szybko – pożar, powódź czy nagły wypadek. Nie myśli się wtedy o zabieraniu dokumentacji medycznej. Można jednak być zmuszonym do skorzystania z opieki zdrowotnej za granicą albo w punkcie pomocy czy szpitalu, gdzie nie będzie jej kopii. Z myślą o takich sytuacjach Główny Inspektorat Farmaceutyczny i Krajowa Izba Ratowników Medycznych opracowali specjalne narzędzie, które może nawet uratować życie.

NAJNOWSZE

  • Mural z hasłem „Transplantacja jestem na TAK!”,  PAP/Jakub Kaczmarczyk

    Upływa 60 lat od udanego przeszczepu nerki w Polsce

    Patronat Serwisu Zdrowie

    Od pierwszego udanego przeszczepu nerki w Polsce upływa 60 lat. To myśl przewodnia XVII Kongresu Polskiego Towarzystwa Transplantacyjnego, który odbędzie się 10–12 września 2026 w Warszawie. To trzy dni wypełnione wykładami, dyskusjami, warsztatami.

  • Zakaz nocnej sprzedaży alkoholu widać w danych?

  • Mammografia a USG piersi

  • Społeczny jetlag u nastolatka może nasilać lęki

  • Zdrowiej drzemać krócej?

  • AdobeStock

    Sen w okresie menopauzy

    Kobiety mają większe trudności ze snem niż mężczyźni, szczególnie gdy wchodzą w okres menopauzy. Brak estrogenu i progesteronu u wielu z nich powoduje problemy z zasypianiem lub wybudzaniem się. Dobra wiadomość jest taka, że jest mnóstwo sposobów, by temu zaradzić.

  • Niektóre konserwanty mogą wiązać się z większym ryzykiem chorób

  • Kieliszek wina do kolacji – dziecko uczy się wzorca picia

Serwisy ogólnodostępne PAP