Zwłóknienie wątroby dotyka już młode osoby

Związana z zaburzeniami metabolicznymi marskość wątroby może się rozwijać już u młodych dorosłych. Ważną rolę odgrywa przy tym nadwaga w dzieciństwie, a znaczenie może mieć nawet zbyt wysokie BMI rodziców. Młodsze osoby potrzebują też specjalnej diagnostyki.

Klinika Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby WUM PAP/Leszek Szymański
Klinika Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby WUM PAP/Leszek Szymański

Marskość możliwa nie tylko na starość

Najnowsze badanie przeprowadzone przez zespół z University of California, San Diego pokazuje, że marskość w relacji ze stłuszczeniową chorobą wątroby powiązaną z zaburzeniami metabolicznymi (MASLD) może występować już przed 50. rokiem życia. Szczególnie dotyczy to osób obciążonych cukrzycą i predyspozycjami genetycznymi. Naukowcy przeanalizowali dane odnośnie 2395 osób z MASLD uczestniczących w amerykańskim programie NASH Clinical Research Network. Marskość stwierdzono u 234 z nich, przy czym około jedna czwarta tych przypadków wystąpiła już przed 50. rokiem życia. 

Naukowcy zauważyli przy tym ważne zależności. Otóż w młodszej grupie częściej występowała cukrzyca typu 2 i znaczna otyłość. Po uwzględnieniu innych czynników, cukrzyca typu 2 pozostawała silnie związana z występowaniem marskości przed 50. rokiem życia. Podobną, choć słabszą zależność stwierdzono w przypadku wysokiego genetycznego ryzyka. Jak więc zwracają uwagę badacze, u części pacjentów połączenie obciążenia metabolicznego i genetycznego może wiązać się z występowaniem marskości w młodszym wieku.

Choroby wątroby a otyłość w dzieciństwie

Kłopoty mogą zaczynać się już w najmłodszym wieku, na co wskazała grupa ze szwedzkiego Instytutu Karolinska. Naukowcy opisali odkryty w obszernym badaniu związek między otyłością w dzieciństwie i poważnymi niekorzystnymi zdarzeniami dotyczącymi wątroby (MALO). Chodzi o marskość wątroby, raka wątrobowokomórkowego, żylaki przełyku lub żołądka, nadciśnienie wrotne, przeszczep wątroby, wodobrzusze, niewydolność wątroby lub zgon związany z jej chorobą. 

Badanie objęło prawie 30 tys. dzieci z nadwagą lub otyłością wpisanych do Swedish Childhood Obesity Treatment Register oraz ponad 140 tys. dzieci z ogólnej populacji. Obserwowano je od je od dziesiątego roku życia do wieku maksymalnie 40 lat (mediana 8,3 roku). W tym czasie poważne zdarzenia wątrobowe wystąpiły u 77 osób. Badacze oszacowali, że do 40. roku życia takie problemy pojawią się u około 1,1 proc. osób z nadwagą lub otyłością w dzieciństwie, podczas gdy w grupie kontrolnej odsetek ten wyniesie 0,5 proc. 

Zauważono dodatkowe zależności – u osób, które cierpiały na otyłość w dzieciństwie, a później rozwinęły problem z alkoholem, ryzyko poważnych chorób wątroby było ponad siedem razy większe, niż u osób z grupy kontrolnej, u których nie stwierdzono zaburzeń związanych z używaniem alkoholu. Co ważne, w związku otyłości z zaburzeniami wątroby nie pośredniczyło późniejsze zachorowanie na cukrzycę typu 2. 
Naukowcy trochę uspokajają. „Otyłość w dzieciństwie wiąże się z około dwukrotnie wyższym ryzykiem poważnych powikłań wątrobowych. Jednocześnie bezwzględne ryzyko ich wystąpienia przed 40. rokiem życia pozostaje niewielkie” – piszą w publikacji, która ukazała się w piśmie „JHEP Reports”.

Otyłość rodziców to większe ryzyko

Ponadto, jak pokazali naukowcy Washington University, wiele zależy także od zdrowia rodziców. Badacze przeanalizowali dane odnośnie prawie 2 tys. uczestników znanego projektu UK Avon Longitudinal Study of Parents and Children. Celem nowej analizy było sprawdzenie związków między BMI rodziców jeszcze przed ciążą, a ryzykiem wystąpienia MASLD u potomstwa w wieku 24 lat. Naukowcy ocenili też wpływ, pośredniczącej w rozwoju tego zaburzenia, otyłości u dzieci. 

W wieku 24 lat chorobę stwierdzono u 10,4 proc. badanych. Okazało się przy tym, że im wyższe BMI matki i ojca przed ciążą, tym większe były szanse jej wystąpienia u dorosłych dzieci. MASLD było znacznie częstsze u potomstwa rodziców, którzy oboje mieli nadwagę lub otyłość – szanse rozpoznania choroby były 3,7-krotnie wyższe. Wyniki pokazały przy tym, że około dwie trzecie tego związku można było wyjaśnić tym, że dzieci rodziców z nadwagą lub otyłością same częściej miały podwyższone BMI między siódmym a siedemnastym rokiem życia. 

„Nadmierna masa ciała rodziców przed ciążą wiązała się z większymi szansami wystąpienia MASLD u ich dzieci. W związku tym w dużej mierze pośredniczyło utrzymujące się podwyższone BMI dziecka. 

Wskazuje to, że działania podejmowane na różnych etapach życia mogą pomóc ograniczyć ryzyko MASLD w przyszłych pokoleniach” – piszą naukowcy w publikacji, która ukazała się w piśmie „Gut”.

Dodatkowe testy poprawiają ocenę ryzyka

Do identyfikowania dorosłych z MASLD, u których może występować klinicznie istotne włóknienie wątroby, stosuje się parametr znany jako FIB-4, który uwzględnia wiek, poziom enzymów wątrobowych ALT i AST oraz liczbę płytek krwi. Jest on jednak mniej wiarygodny poniżej 45. roku życia. 

Naukowcy z University of Florida sprawdzili, czy diagnostykę można poprawić dzięki wykorzystaniu czynników ryzyka kardiometabolicznego (cardiometabolic risk factors – CMRFs), czyli cukrzycy typu 2, nadciśnienia i otyłości, a także insulinooporności. 

W badaniu obejmującym 964 osoby, klinicznie istotne włóknienie wątroby występowało u 7 proc. młodych dorosłych i 9 proc. osób w wieku 45–64 lat. U młodszych pacjentów standardowy wskaźnik FIB-4 radził sobie jednak słabo, wykrywając tylko 15 proc. przypadków istotnego klinicznie zwłóknienia. Znacznie lepsze wyniki dawała ocena trzech czynników ryzyka kardiometabolicznego – otyłości, nadciśnienia i cukrzycy typu 2 – wykrywające zwłóknienie z czułością wynoszącą 75 proc. i swoistością 71 proc. Po dodatkowym uwzględnieniu insulinooporności (mierzonej wskaźnikiem HOMA-IR) czułość wynosiła 78 proc., a swoistość 81 proc. Autorzy wskazują więc, że u młodszych osób samo FIB-4 może nie wystarczać do oceny ryzyka włóknienia wątroby. 

„U młodych dorosłych brak czynników ryzyka kardiometabolicznego lub insulinooporności oznaczał małe prawdopodobieństwo klinicznie istotnego włóknienia wątroby. Uwzględnienie insulinooporności poprawiało ocenę ryzyka u osób z takimi czynnikami. Połączenie obu tych informacji może więc ułatwić wykrywanie istotnego włóknienia wątroby u młodych dorosłych” – podsumowują swoje wyniki naukowcy.

Autor

Marek Matacz

Marek Matacz - Od ponad 15 lat pisze o medycynie, nauce i nowych technologiach. Jego publikacje znalazły się w znanych miesięcznikach, tygodnikach i serwisach internetowych. Od ponad pięciu lat współpracuje serwisem "Zdrowie" oraz serwisem naukowym Polskiej Agencji Prasowej. Absolwent Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

ZOBACZ TEKSTY AUTORA

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Coraz więcej udarów mózgu u młodych

    Liczba udarów mózgu wśród młodych dorosłych wzrosła niemal dwukrotnie w ciągu prawie trzech dekad – wynika z badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu w Cincinnati.

  • PAP/Szymon Pulcyn

    Alergia nie kończy się wraz z latem

    Koniec lata nie musi oznaczać końca alergii. We wrześniu w powietrzu nadal mogą unosić się pyłki uczulających roślin, m.in. bylicy i ambrozji. Dlatego katar, kichanie i łzawienie oczu, które pojawiają się lub nasilają na początku jesieni, nie zawsze są oznaką przeziębienia. Sezon alergiczny może trwać znacznie dłużej, niż podpowiada kalendarz.

  • AdobeStock

    Osiem dobrych powodów, by więcej chodzić

    „Proszę codziennie zrobić o tysiąc kroków więcej” – takie zalecenie możemy usłyszeć od lekarza. Prezes Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego prof. Maciej Banach zapowiada, że konkretna liczba kroków znajdzie się w zaleceniach dotyczących niefarmakologicznego postępowania u pacjentów z zaburzeniami lipidowymi. Jak pokazują najnowsze badania, nie trzeba od razu osiągać 10 tys. kroków dziennie. Już niewielkie zwiększenie codziennej aktywności wiąże się z korzyściami dla układu krążenia i metabolizmu, a także z niższym ryzykiem depresji, demencji i przedwczesnego zgonu.

  • PAP/Leszek Szymański

    Nieoczywiste negatywne skutki zanieczyszczenia powietrza

    Choć wpływ zanieczyszczeń powietrza poznano już rozlegle, okazuje się, że mogą one wpływać na zdrowie także w nieoczywistych wymiarach – np. zwiększając ryzyko chorób wywoływanych przez chorobotwórcze bakterie. Oprócz układu oddechowego czy krążeniowego, na skutek zanieczyszczeń cierpią też np. stawy, a rany gorzej się goją. Rośnie również ryzyko samobójstw.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Coraz więcej udarów mózgu u młodych

    Liczba udarów mózgu wśród młodych dorosłych wzrosła niemal dwukrotnie w ciągu prawie trzech dekad – wynika z badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu w Cincinnati.

  • Alergia nie kończy się wraz z latem

  • Ratownicy i mundurowi też mogą potrzebować wsparcia

  • Profilaktyka to coś więcej niż wiedza i motywacja

  • Osiem dobrych powodów, by więcej chodzić

  • PAP/Lech Muszyński

    Grypa po zaszczepieniu już nie tak straszna

    Szczepienie przeciw grypie nie gwarantuje, że choroba nas ominie, ale – jak dowodzą kolejne badania – zmniejsza ryzyko ciężkiego przebiegu i hospitalizacji, szczególnie wśród osób z grup ryzyka. W aptekach dostępne są trzy rodzaje szczepionek. Bezpłatnie mogą zaszczepić się niepełnoletni, kobiety w ciąży i połogu oraz osoby od 65 lat. Dorośli w wieku 18-64 lat mają uprawnienie do 50 proc. refundacji.

  • Demencja pozbawia apetytu

  • Posiłki z rodziną działają na dzieci jak parasol ochronny

Serwisy ogólnodostępne PAP