Małżeństwo obniża ryzyko demencji

Osoby żyjące w związku małżeńskim są mniej narażone na rozwój demencji, czyli inaczej otępienia – takie wnioski wypływają z analizy przeprowadzonej przez amerykańskich naukowców. Jednocześnie, badacze zaobserwowali, że szczególnie wysokie ryzyko jej rozwoju mają rozwodnicy.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki
Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Naukowcy z Michigan State University opisali relację między statusem małżeńskim a ryzykiem zaburzeń poznawczych (np. pamięci) w starszym wieku. 

Poznaj receptę na zdrowe małżeństwo 

Przeanalizowali oni obejmujące 14 lat dane na temat 15 tys. osób w wieku od 52 lat wzwyż. Uczestnicy projektu, co dwa lata brali udział w testach sprawdzających ich możliwości intelektualne. 

Choć badanie nie określało zależności przyczynowo-skutkowych, okazało się, że pary żyjące w małżeństwie są wyraźnie mniej zagrożone demencją niż reszta populacji. Osoby po rozwodzie były przy tym aż dwukrotnie bardziej narażone na rozwój choroby niż małżonkowie. Ryzyko było szczególnie wysokie u rozwiedzionych mężczyzn.

Co to jest demencja

Demencja jest zespołem objawów wywołanych chorobą mózgu o różnej etiologii. Dotyka głównie osób starszych choć, co zdarza się znacznie rzadziej, może zacząć się rozwijać u osób przed 60-tym rokiem życia. Charakterystyczne dla niej jest to, że prowadzi do stopniowego upośledzenia funkcji poznawczych takich jak: myślenie, mowa, pamięć, kontrola emocji itp.

Co ciekawe, okazało się, że tylko w niewielkim stopniu na zagrożenie demencją u osób po rozwodzie i żyjących w małżeństwie wpływ miały czynniki związane ze zdrowiem, takie jak styl życia i przewlekłe schorzenia. 

Naukowcy donoszą też, że różnice ekonomiczne tylko w części miały wpływ na podwyższone ryzyko pojawiające się po rozwodzie oraz u wdów, wdowców, kawalerów i panien. Nie wpływały jednak na rezultaty w przypadku osób mieszkających wspólnie. 

Fot. PAP

Małżeństwo leczy serce?

Małżeństwo daje większe szanse przeżycia w razie zawału serca i działa ochronnie także w przypadku innych chorób. Pod warunkiem wszakże, że związek jest udany. Zła wiadomość dla pań: dla ich zdrowia jakość związku ma większe znaczenie niż dla panów.

Badacze zwracają uwagę, że tylko w USA prawie 6 mln ludzi żyje z chorobą Alzheimera i związaną z nią demencją.

„Badanie to jest istotne, ponieważ liczba osób żyjących poza małżeńskim związkiem w USA rośnie. Do tego ludzie żyją coraz dłużej, a historie ich stanu cywilnego stają się coraz bardziej skomplikowane. Tymczasem status małżeński to ważny lecz często pomijany czynnik wpływający na ryzyko demencji” - podkreśla autorka badania prof. Hiui Liu.

„Uzyskane rezultaty pomogą twórcom polityki zdrowotnej oraz klinicystom w identyfikacji najbardziej zagrożonych populacji oraz w znajdowaniu najlepszych strategii obniżania ryzyka demencji” - dodaje ekspertka.

Marek Matacz dla zdrowie.pap.pl 

Źródło: 

Informacje ze strony internetowej Michigan State University 

Autor

Marek Matacz

Marek Matacz - Od ponad 15 lat pisze o medycynie, nauce i nowych technologiach. Jego publikacje znalazły się w znanych miesięcznikach, tygodnikach i serwisach internetowych. Od ponad pięciu lat współpracuje serwisem "Zdrowie" oraz serwisem naukowym Polskiej Agencji Prasowej. Absolwent Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

ZOBACZ TEKSTY AUTORA

ZOBACZ WIĘCEJ

  • PAP/Lech Muszyński

    Szczepienia mogą chronić przed demencją

    Badania wskazują, że różne szczepionki mogą zmniejszać ryzyko rozwoju demencji. Chodzi m.in. o szczepienia przeciwko półpaścowi, tężcowi, błonicy czy pneumokokom. Obserwowany związek może być czymś więcej niż tylko statystyczną zależnością.

  • Zdrowa grasica, niższe ryzyko śmierci

    Im lepiej zachowana grasica, tym mniejsze ryzyko zgonu – wynika z analizy ponad 25 tys. badań tomografii komputerowej. Naukowcy wykorzystali sztuczną inteligencję, by ocenić kondycję tego niewielkiego, ale ważnego dla odporności narządu.

  •  PAP/Art Service

    suPAR: w poszukiwaniu wskazówek zegara biologicznego

    Naukowcy szukają biomarkera, który pozwoliłby wcześniej wykrywać biologiczne zużycie organizmu i ryzyko rozwoju wielu chorób przewlekłych. Jednym z najbardziej obiecujących kandydatów jest suPAR – białko związane z aktywacją układu odpornościowego. Jego podwyższone stężenie może wskazywać, że organizm przez lata pozostaje w stanie przewlekłego „alarmu”.

  • AdobeStock

    Skąd się biorą pęcherzyce?

    Pęcherze na skórze zwykle kojarzą się z oparzeniem, otarciem albo infekcją. Tymczasem u części osób ich przyczyną jest niezwykła pomyłka układu odpornościowego. Organizm, który powinien chronić przed bakteriami, wirusami czy komórkami nowotworowymi, zaczyna atakować własne struktury odpowiedzialne za utrzymanie spójności skóry. W efekcie pojawiają się bolesne pęcherze, nadżerki i przewlekły stan zapalny. Choroby te nazywane są autoimmunologicznymi dermatozami pęcherzowymi.

NAJNOWSZE

  • Leki w tabletkach - zdjecie ilustracyjne. PAP/Szymon Pulcyn

    Nielegalny obrót medycznymi opioidami

    Opioidy medyczne, które wykorzystywane są m.in. do uśmierzania silnego bólu, trafiają czasem na nielegalny rynek. Wypisywane na receptę, dostają drugie życie. Kiedy lek staje się nielegalną i niebezpieczną substancją? Zasada jest prosta.

  • Szczepienia mogą chronić przed demencją

  • Choroba zajęcza. Kleszcze mogą przenosić groźną bakterię

  • Zdrowa grasica, niższe ryzyko śmierci

  • Zegar biologiczny tyka. Kiedy wypada szczyt płodności?

  • Adobe Stock

    Zaćmienie bez tajemnic

    Zaćmienia od wieków budziły strach i rodziły przesądy, m.in. dotyczące zdrowia. Czy to zjawisko może realnie na nas wpłynąć? Naukowcy już ustalili, co się może stać, gdy miliony ludzi spojrzą dziś w niebo.

  • Fart walk, czyli o TikTokowych trendach zdrowotnych

Serwisy ogólnodostępne PAP