Czy gry internetowe mogą uzależniać?

Popularna rozrywka – gry internetowe – może zamienić się w coś, co przypomina uzależnienie. Problem ten dotyka coraz więcej osób, nie tylko nastolatków – przestrzegają specjaliści. Zjawisko to określa się jako IGD – Internet Gaming Disorder. Zaburzenie może wymagać profesjonalnej terapii obejmującej nierzadko wcześniejsze kłopoty natury psychologicznej.

AdobeStock
AdobeStock

Młodzi dorośli „uzależniają się” od gier

Zespół z Uniwersytetu w Walencji opublikował niedawno wyniki analizy badań sprawdzających występowanie wśród młodych dorosłych zaburzenia znanego jako Internet Gaming Disorder – IGD. Można je po polsku określić jako problematyczne korzystanie z gier internetowych. Chodzi o stan, który pod pewnymi względami przypomina uzależnienie – pojawia się utrata kontroli nad graniem, które prowadzi do realnych szkód w różnych obszarach życia czy do pogorszenia zdrowia psychicznego. 
IGD w amerykańskim systemie klasyfikującym zaburzenia psychiczne DSM-5-TR jest uznawane za jednostkę wymagającą dalszych badań, a w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-11 zostało oficjalnie sklasyfikowane jako zaburzenie. Choć problemy związane z graniem często kojarzone są z okresem dorastania, coraz więcej dowodów wskazuje, że podatni na nie są także dorośli. 

Autorzy nowej analizy opublikowanej w piśmie „Addictive Behaviors” wzięli pod uwagę 93 prace naukowe z udziałem prawie 150 tys. osób w wieku od 18 do 35 lat. Wyniki skłaniają do zastanowienia. Uśredniona częstość występowania zaburzenia w ogólnej populacji wyniosła 6,1 proc. Wśród graczy częstość występowania problemu osiągnęła 8,1 proc. Wyniki wskazały także, że IGD występuje wśród młodych dorosłych częściej, niż w całej populacji.

Dzieci i młodzież – najbardziej narażeni na IGD

Jeszcze bardziej zagrożone mogą być osoby młodsze, na co wskazała analiza przedstawiona przez ekspertów z Uniwersytetu w Czandigarh. Autorzy wzięli pod lupę 84 badania z udziałem ponad 640 tys. osób w wieku od 9 do 21 lat. Problematyczne granie zauważyli aż u 8,6 proc. badanych. Jako ciekawostkę można podać, że najczęściej zaburzenie występowało w Chinach, gdzie odsetek dotkniętych nim osób wyniósł 11,7 proc. Zauważono też, że problem w ostatnich latach się nasila. 

zdj. AdobeStock, mech

Kontrolowane granie jako część terapii

Nie wszyscy uzależnieni od hazardu są w stanie zrezygnować z grania całkowicie. Z tego powodu niektórzy wolą nie podejmować terapii w ogóle. Z myślą o takich osobach naukowcy z Instytutu Psychiatrii i Neurologii chcą poszerzyć ofertę terapeutyczną i stworzyć wytyczne dotyczące kontrolowanego grania w gry hazardowe.

„Obserwuje się istotną częstość występowania zaburzenia związanego z używaniem gier wśród młodzieży. W obliczu trendu wzrostowego kluczowe staje się promowanie zdrowych nawyków grania, zwiększanie świadomości problemu oraz wdrażanie skutecznych programów interwencyjnych. Podkreśla to znaczenie globalnych działań w przeciwdziałaniu narastającemu wyzwaniu, jakim jest problematyczne granie wśród młodzieży” – podsumowują uzyskane wyniki naukowcy. 

W tym miejscu trzeba wspomnieć, że Chiny są jednym z największych rynków gier na świecie, a segment mobilny należy tam do kluczowych. Równocześnie władze od lat zaostrzają regulacje dotyczące grania – zwłaszcza wśród nieletnich – wprowadzając limity czasu i narzędzia egzekwowania tych zasad. W tym kontekście część badań akademickich dotyczących problematycznego grania i jego skutków bywa interpretowana nie tylko jako spór naukowy, ale też jako element szerszej debaty regulacyjnej i polityki zdrowia publicznego.

IGD szkodzi psychice i życiu społecznemu

Zaburzenie nie pozostaje bez konsekwencji. Badanie przeprowadzone przez zespół z Uniwersytetu Zhejiang z udziałem ponad 40 tys. uczniów szkół średnich w mieście Zigong wskazało na przykład na związki problematycznego korzystania z gier internetowych z depresją. Naukowcy odkryli ponadto, że czynnikami pośredniczącymi w rozwoju zaburzeń depresyjnych było pogorszenie jakości snu oraz spadek odporności psychicznej. 

„IGD jest istotnym predykatorem depresji u nastolatków, przy czym odporność psychiczna oraz problemy ze snem pełnią rolę kluczowych mediatorów. Wczesna identyfikacja i ukierunkowane interwencje w zakresie IGD mogą pomóc w zapobieganiu depresji. Strategie interwencyjne powinny priorytetowo traktować wzmacnianie odporności psychicznej oraz poprawę jakości snu, szczególnie u chłopców z grup ryzyka” – piszą naukowcy. 

Fot. PAP/ Zdjęcie ilustracyjne

Uwaga! Zęby psują się też od nadmiaru komputera

Ludzie wiedzą już, że na stan zdrowia jamy ustnej źle wpływają słodycze i słodzone napoje. Ale teraz naukowcy alarmują, że ważnym czynnikiem ryzyka jest też spędzanie zbyt długiego czasu przed komputerem.

Naukowcy z Uniwersytetu Zhejiang w innym badaniu odkryli również kolejną zależność. IGD, także poprzez zaburzenia snu, powodowało pogorszenie zachowania uczniów rozumiane jako wzrost skłonności do agresji, łamania zasad i tendencji antyspołecznych. 
„Zaburzenie związane z grami internetowymi jest niezależnym czynnikiem ryzyka problemów z zachowaniem u młodzieży, a pogorszona jakość snu pełni w tej relacji rolę częściowego mediatora” – stwierdzają badacze. 

„Jednoczesne zajęcie się zarówno zaburzeniem związanym z graniem, jak i towarzyszącym mu pogorszeniem jakości snu, daje szansę na ograniczenie problemów z zachowaniem. Ponadto warto rozważyć interwencje dostosowane do płci oraz etapu rozwoju, aby zwiększyć ich skuteczność” – podkreślają badacze.

W jakich warunkach rozwija się problematyczne granie?

Warto zapytać – dlaczego u jednej osoby pojawia się problem, a u innej nie? Okazuje się, że znaczenie ma m.in. wcześniejsza kondycja psychiczna, co zauważyli specjaliści z University of California, Santa Barbara w badaniu z udziałem ponad 4 tys. amerykańskich nastolatków korzystających z gier wideo. 

„Wyniki, które uzyskaliśmy, były jasne i spójne” – zaznacza Kylie Falcione, autorka publikacji, która ukazała się w piśmie „JAMA Network Open”. „Dzieci, które już wcześniej miały objawy depresyjne i problemy społeczne, były bardziej narażone na utknięcie w błędnym kole problematycznego grania” – informuje. 

AdobeStock

Gry z przemocą - jak wpływają na dzieci?

Intensywne granie w gry zawierające przemoc może wpłynąć na wzrost agresywnego zachowania. Ryzyko jest większe dla małych dzieci. Ważne jest jednak to, w jakiej grupie funkcjonuje dziecko i czy ma dobre kontakty z otoczeniem.

Dla nastolatków z wcześniejszymi problemami gry stały się niezdrowym sposobem radzenia sobie z nimi. Badacze zwracają uwagę, że zależność może być dwustronna – zaburzenie związane z grami może nasilać problemy psychiczne. Sugerują, aby odpowiednio dużo uwagi poświęcić źródłowym kłopotom. 

„Wielu rodziców uważa, że samo odebranie dziecku gier wideo rozwiąże problem. Tymczasem bez zajęcia się tym, co naprawdę leży u jego podłoża, rodzice będą musieli mierzyć się nie tylko z objawami odstawienia, ale także z ryzykiem, że dziecko wróci do jeszcze bardziej uzależniającego grania albo znajdzie inne, równie problematyczne wyjście” – podkreśla ekspertka.

Wsparcie dla osób zmagających się z problematycznym graniem

Dobra wiadomość jest taka, że odpowiednia pomoc powinna poskutkować. Pokazuje to m.in. praca prof. Haewona Byeona z Koreańskiego Uniwersytetu Technologicznego, który przeprowadził analizę badań poświęconych skuteczności różnych niefarmakologicznych metod leczenia IGD. Mimo że problem nie jest jeszcze dokładnie zbadany, wyniki wskazują na skuteczność takich metod. Najlepsze efekty, według analizy, przynoszą ustrukturyzowane interwencje psychologiczne, które uczą samokontroli i regulacji emocji, wymagają aktywnego udziału pacjenta oraz – u młodszych osób – włączają w proces terapii rodzinę. 

Fot. PAP/P. Werewka

Skutki życia przed ekranem

Od papierosów ludzie uzależniali się biologicznie, media społecznościowe zaś uwięziły pokolenie Z (tzw. zetki albo zoomerów) w sieci. Nie tylko tej internetowej, ale też sieci lęków: przed byciem poza, że komuś nie odpiszę, nie obsłużę wszystkich „znajomych”. Przeciętny amerykański nastolatek otrzymuje obecnie 237 powiadomień dziennie, czyli około 15 co godzinę. Ale bycie non stop online ma fatalne skutki na wielu płaszczyznach.

Autorzy zwracają uwagę, że obiecujące są także formy zdalne, takie jak internetowa terapia poznawczo-behawioralna, ponieważ mogą być łatwo skalowane i dostępne dla większej liczby osób. Metody technologiczne, jak użycie wirtualnej rzeczywistości czy neurofeedback, traktowane są raczej jako wczesne i eksperymentalne – mają potencjał, ale obecnie opierają się na zbyt małej liczbie badań, by uznać je za standard. Warto więc zwracać uwagę na niepokojące sygnały u siebie czy u dziecka i w razie potrzeby odpowiednio zareagować, włączając w to rozmowę ze specjalistą.

Na koniec należy zaznaczyć, że gier internetowych nie warto demonizować. Używane mądrze mogą nawet wywierać pozytywne działanie. Na przykład naukowcy z Uniwersytetu w Luksemburgu w przeglądzie badań nad popularnymi grami typu MMO/MMORPG zauważyli, że często taka rozrywka wiąże się z budowaniem sieci internetowych kontaktów i dostępu do wsparcia, co nierzadko przekłada się na większy kapitał społeczny w realnym życiu. Jednocześnie nadmierny czas grania często wiąże się z gorszymi wskaźnikami kapitału społecznego – autorzy sugerują tzw. efekt malejących korzyści i znaczenie zbalansowanego grania.

Autor

Marek Matacz

Marek Matacz - Od ponad 15 lat pisze o medycynie, nauce i nowych technologiach. Jego publikacje znalazły się w znanych miesięcznikach, tygodnikach i serwisach internetowych. Od ponad pięciu lat współpracuje serwisem "Zdrowie" oraz serwisem naukowym Polskiej Agencji Prasowej. Absolwent Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

ZOBACZ TEKSTY AUTORA

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Małe używki podstępnie niszczą nasze życie

    „Małe uzależnienia” to z pozoru niewinne nawyki, które z czasem wymykają się spod kontroli i zaczynają negatywnie wpływać na nasze życie. – Często są wstępem do poważniejszych nałogów. Choć mogą nie niszczyć zdrowia od razu, po cichu zaburzają funkcjonowanie mózgu i całego organizmu – ostrzega Piotr Szwędrowski, prezes Fundacji Rozwoju Młodego Pokolenia.

  • PAP/Łukasz Ogrodowczyk

    Alkohol to nie najlepszy sposób na poprawę nastroju

    Wiele osób sięga po alkohol, chcąc poprawić sobie nastrój lub by uporać się z lękiem. To błąd, bo choć etanol początkowo stymuluje wydzielanie dopaminy i działa przeciwlękowo, to w miarę jego metabolizowania mózg staje się bardziej podatny na stres i stany depresyjne.

  • Sprasowane kostki haszyszu z przemytu skonfiskowanego w gdańskim porcie 2023 r. PAP/Adam Warżawa

    Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania

    W Europie dostępność większości powszechnie używanych narkotyków jest wysoka. Pojawiają się jednak nowe substancje o dużej sile działania, które mogą powodować poważniejsze szkody zdrowotne. Wiedza na ich temat u osób je zażywających, jak i naukowców jest ograniczona. Szczególnie ryzykowne jest to w przypadku politoksykomanii – wynika z raportu Agencji Unii Europejskiej ds. Narkotyków (EUDA).

  • fot. Leszek Szymański/PAP

    Nieetyczne alkopromki

    „Małpki” to potoczne określenie mocnego alkoholu (głównie wódki i likiery) w pojemnościach od 100 do 200 ml. Są bardzo popularne ze względu na poręczność i niższą cenę jednostkową, a także… łatwość ukrycia i spożywania. „Takiego alkoholu nie kupujemy na zapas, lecz po to, by od razu wypić. Tego typu promocje są nieetyczne i skandaliczne” – uważają specjaliści, a Okręgowa Izba Lekarska w Szczecinie zapowiedziała powiadomienie odpowiednich instytucji.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Pestki moreli, czyli o mitycznej „witaminie B17” i śmiertelnej pułapce

    Badania naukowe nie potwierdzają przeciwnowotworowego wpływu amigdaliny, rozpowszechnionej w medycynie alternatywnej jako „witamina B17”. Wciąż o niej głośno na forach internetowych. Wzbudza wiele kontrowersji, bo to związek chemiczny, zawarty m.in. w pestkach moreli, który w jelicie cienkim rozkłada się do cyjanku, śmiertelnie niebezpiecznej trucizny. Badania naukowe nie dowiodły skuteczności tego „cudownego” suplementu.

  • Nieoczywiste objawy chorób tarczycy

  • Ból krzyża to powszechna dolegliwość

  • Zaburzony mikrobiom jelit może sprzyjać cukrzycy

  • Nastolatki stresują się bardziej niż dorośli

  • PAP/Grzegorz Momot

    Żmija zygzakowata. Co naprawdę grozi po ukąszeniu?

    Latem częściej spotykamy ją na leśnych ścieżkach, polanach i górskich szlakach. Żmija zygzakowata budzi lęk, ale wokół niej narosło wiele mitów. Kiedy jej ukąszenie rzeczywiście jest groźne i jak postępować, by uniknąć poważnych konsekwencji?

  • Kolka niemowlęca a karmienie piersią

  • W końcu postęp w leczeniu raka trzustki

Serwisy ogólnodostępne PAP