Patronat Serwisu Zdrowie

Kolonoskopia – praca domowa dla pacjenta

Kolonoskopia to badanie, które pozwala wykryć nieprawidłowości w jelitach, często zapobiec rozwojowi raka¸ ale nawet najprecyzyjniejszy kolonoskop i najbardziej doświadczony endoskopista nie wykonają go dobrze, jeżeli pacjent nie będzie odpowiednio przygotowany – zaznacza dr hab. n. med. Anna Wiechowska-Kozłowska, specjalistka chorób wewnętrznych, gastroenterolożka szpitala MSWiA w Szczecinie.

Adobe Stock
Adobe Stock

Czym jest kolonoskopia?

Kolonoskopia to badanie jelita, które polega na wprowadzeniu przez odbyt elastycznego aparatu zakończonego kamerą, aby ocenić jego wnętrze. To metoda, która stosowana jest zarówno w diagnostyce objawów alarmowych, takich jak krwawienie, zmiana rytmu wypróżnień, silne zaparcia, bóle brzucha, nagłe biegunki, jak również w profilaktyce. Pacjenci bez żadnych objawów klinicznych mogą mieć wykonane badanie kolonoskopowe profilaktyczne, aby wykryć wczesne zmiany polipowate i w przypadku ich stwierdzenia usunąć je endoskopowo, by zapobiec rakowi jelita grubego. Badanie kolonoskopowe stanowi więc przełom w profilaktyce i leczeniu chorób jelita grubego. 

Trzeba pamiętać, że rak jelita grubego jest obecnie jednym z najczęstszych nowotworów przewodu pokarmowego, ale jeśli jest wykryty we wczesnych stadiach, a wręcz w fazie łagodnego polipa, to potrafimy sobie z nim poradzić. W przypadku zaawansowanych zmian nie zawsze terapia kończy się sukcesem.

Czy wymiennie do kolonoskopii można stosować badanie wykrywające krew w kale? 

Nie, absolutnie nie jest to wymienne. Ocena krwi w kale jest badaniem screeningowym, wybiórczym. Nie zawsze wykrycie krwi musi się wiązać z chorobą nowotworową. Może oznaczać np. hemoroidy. Zdecydowanie jednak dodatni wynik testu powinien być wskazaniem do wykonania kolonoskopii. Dopiero to badanie pozwala potwierdzić obecność w jelicie nowotworu lub stanów przednowotworowych, a najczęściej na szczęście wykluczyć tego rodzaju zmiany w jelicie i na lata uspokoić pacjenta.

shevchukandrey/Adobe Stock

Rak jelita grubego wciąż wygrywa

Kolonoskopia i test FIT, czyli na krew utajoną w kale, są dostępne jako świadczenie gwarantowane i pozwalają wykryć zmiany na tyle wcześnie, by efektywnie leczyć raka jelita grubego. Brakuje jednak koordynacji badań przesiewowych, a wyniki testu FIT nie są wystandaryzowane, co może uśpić czujność pacjenta – zwracają uwagę eksperci debaty pt. „Nowotwory układu pokarmowego – interdyscyplinarne wyzwania diagnostyczne i terapeutyczne”.

Można też wykryć polipy i je usunąć?

Tak, możemy to wszystko zrobić podczas kolonoskopii. Najczęściej wynik badania jest prawidłowy i nie trzeba wykonywać żadnych zabiegów. W przypadku stwierdzenia drobnych polipów jednoczasowo je usuwamy i odzyskujemy do badania histopatologicznego. Najczęściej badanie to potwierdza ich łagodny charakter. Jedynie w sytuacji rozpoznania bardziej zaawansowanych zmian pacjenci kierowani są do ich resekcji endoskopowej w szpitalu. 

Kolonoskopia jest narzędziem, które pozwala nam wykryć lub zapobiec nowotworowi. Rozpoznać go jeszcze we wczesnym stadium.

Jak często wykonywać kolonoskopię? Kiedy zacząć?

To wszystko zależy od obciążeń rodzinnych. W takim wypadku badanie należy wykonać wcześniej, nawet po 35. roku życia. Coraz częściej rak jelita grubego występuje u młodszych osób. Natomiast w przypadku osób nieobciążonych ten wiek wynosi 45 lat. Absolutnie konieczne badanie jest po 50. roku życia. 

Niektórzy pacjenci nie wykonują kolonoskopii, bo boją się bólu? To badanie jest rzeczywiście bolesne?

Wielu pacjentów mówi, że gdyby wiedzieli, że to jest tak niebolesne badanie, to by już dawno się na nie zdecydowali. Aktualnie mamy naprawdę nowoczesne aparaty, bardzo giętkie. 

Endoskopiści mają duże doświadczenie, wykonują takich badań bardzo dużo. W czasie kolonoskopii nie podajemy już powietrza, ale dwutlenek węgla, więc pacjent nie czuje takiego dyskomfortu, wzdęcia po badaniu jak kiedyś. Ta zła sława badania kolonoskopowego powoli się zmienia. Naprawdę to badanie staramy się wykonać z największą delikatnością. Pacjenci obawiają się powikłań, ale trzeba przyznać, że badamy pod kontrolą wzroku, czyli widzimy jelito i zagrożenie powikłaniem jest bardzo niskie. Dla tych pacjentów, którzy obawiają się jakichkolwiek dolegliwości związanych z badaniem, w wielu ośrodkach jest możliwość wykonania tego zabiegu w sedacji z anestezjologiem, kiedy pacjent otrzymuje leki dożylnie i zasypia na czas badania.

AdobeStock/Kzenon

Nie warto oszukiwać, przygotowując się do kolonoskopii

Wielu pacjentów twierdzi, że przygotowanie do kolonoskopii jest gorsze niż samo badanie. Niestety nie ma wyjścia – aby było skuteczne, konieczne jest dokładne oczyszczenie jelita. Nie warto oszukiwać i zmniejszać dawki płynu, który musimy wypić, bo skutki mogą być katastrofalne: odmowa wykonania badania przez lekarza, albo – co gorsze – przeoczenie groźnej zmiany.

 Połowa sukcesu to dobrze przygotowany pacjent do badania? 

Zdecydowanie tak. Warunkiem dobrego badania jest właściwe przygotowanie. Wystarczy na tydzień przed badaniem być na ubogobłonnikowej diecie, bez zawartości pestek i ziaren, oraz w dwóch podzielonych dawkach wypić odpowiedni preparat przeczyszczający z dużą ilością wody. Najważniejsze jest wypicie preparatów w ściśle określonym, stosunkowo krótkim czasie przed badaniem, z popiciem bardzo dużą ilością wody – około 4 litrów. 

Jeżeli badanie odbywa się w godzinach przedpołudniowych w danym dniu, to pierwszą dawkę powinno się wypić wieczorem dnia poprzedzającego badanie, a drugą nie wcześniej niż 4-5 godzin przed badaniem To jest bardzo istotne. Jeżeli leki wypijemy za wcześnie, wówczas nie przeczyścimy się dobrze. Osoby z zaparciami muszą porozmawiać z lekarzem, czy nie powinny wypić większej ilości płynów. Czasami dawkę leków trzeba zwiększyć. 

Przygotowanie pacjenta jest podstawą wysokiej jakości badania. Nawet najprecyzyjniejszy, o najlepszej rozdzielczości aparat kolonoskopowy i świetny endoskopista nie wykonają prawidłowej kolonoskopii, jeżeli pacjent będzie źle przeczyszczony. To jest bardzo istotne.

Nic się nie ukryje, wszystko widać w obrazie jelita?

Od razu. Jeżeli pacjent nie oczyścił prawidłowo jelita, to w ogóle badanie mija się z celem. Musi zgłosić się jeszcze raz, w innym terminie. Jeżeli nie zrobił tego dobrze i oceniamy przygotowanie jelita jako średnie, ale możliwe do badania, to badanie najczęściej się wydłuża. Zwiększa to dyskomfort pacjenta. Słowem: trzeba przestrzegać zasad przygotowania do kolonoskopii. Placówki mają je dostępne na swoich stronach, przekazują je pacjentom. Są też filmy instruktażowe, poradniki. Trzeba koniecznie się z tym zapoznać.

Jeżeli w badaniu obrazowym jelito jest prawidłowe, często wykonywać kolonoskopię? 

Zalecenia obecnie mówią o siedmiu, ośmiu latach między badaniami. 

A jeżeli pacjent jest obciążony chorobami nowotworowymi jelita lub wykryto w poprzednim badaniu polipy? 

To zależy od tego, jakiego typu to były zmiany, jakiej wielkości i jak liczne. Lekarz specjalista z pewnością poinformuje pacjenta, kiedy powinien wykonać ponownie badanie.

___________________________________________________________________________

Wywiad przeprowadzono podczas XXI Kongresu Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii. Serwis Zdrowie był patronem medialnym wydarzenia.
 

Ekspertka

Archiwum prywatne

dr Anna Wiechowska-Kozłowska - Dr n.med. W 1991 r. ukończyła studia na I Wydziale Lekarskim Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie. W 1995 r. ukończyła szkolenie i uzyskała specjalizację I stopnia z chorób wewnętrznych w Szczecinie. W 1998 r. Rada Wydziału Lekarskiego I PAM nadała jej tytuł doktora nauk medycznych na podstawie rozprawy doktorskiej pt. „Czy istnieje opóźnienie w diagnostyce raka żołądka?”. Pracę doktorską napisała pod kierunkiem prof. dr hab. n. med. Teresy Starzyńskiej. W 1998 r. ukończyła szkolenie i uzyskała specjalizację II stopnia z chorób wewnętrznych w CMKP w Warszawie. W 2004 r. ukończyła szkolenie i zdała egzamin specjalizacyjny z gastroenterologii w CEM Łódź. W 2012 r. Rada II Wydziału Uniwersytetu Medycznego w Warszawie nadała jej stopień doktora habilitowanego nauk medycznych, a prace badawcze stanowiły cykl publikacji habilitacyjnych „Ocena roli i znaczenia ultrasonografii endoskopowej (EUS) w diagnostyce i różnicowaniu nadciśnienia wrotnego” (IF-6,582). W latach 1991-1992 odbyła staż podyplomowy w I Państwowym Szpitalu Klinicznym w Szczecinie, w 1992-1999 była asystentką w Katedrze Gastroenterologii Pomorskiej Akademii Medycznej (PAM) w Szczecinie, w latach 1999-2007 starszym wykładowcą w Katedrze Gastroenterologii Pomorskiej Akademii Medycznej (PAM) w Szczecinie. Od 2007 roku na stanowisku kierowniczki Zakładu Endoskopii Diagnostyczno-Terapeutycznej w Szpitalu MSWiA w Szczecinie. Autorka lub współautorka 36 publikacji naukowych o łącznym współczynniku wpływu (IF) 90,9.

ZOBACZ TEKSTY EKSPERTKI

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Gdy strach przejmuje kontrolę

    Strach może pojawić się, zanim zdążymy zrozumieć, co właściwie nam zagraża. Serce zaczyna bić szybciej, mięśnie się napinają, a uwaga koncentruje się na potencjalnym niebezpieczeństwie. Mózg uruchamia jeden z najstarszych mechanizmów przetrwania, który pomaga nam reagować, zanim świadomie ocenimy sytuację. Co dokładnie dzieje się wtedy w układzie nerwowym? Dlaczego czasem boimy się czegoś, co obiektywnie nam nie zagraża, i dlaczego rozum nie zawsze potrafi uspokoić przestraszone ciało?

  • AdobeStock

    Rogowacenie skóry – od fizjologii do patologii

    Skóra nieustannie się odnawia, a jednym z najważniejszych elementów tego procesu jest rogowacenie. Dzięki niemu naskórek tworzy barierę chroniącą organizm przed drobnoustrojami, substancjami drażniącymi i utratą wody. Ten sam mechanizm może jednak ulec zaburzeniu, prowadząc do nadmiernego zgrubienia skóry, łuszczenia, powstawania czopów rogowych, a niekiedy także zmian przednowotworowych.

  • AdobeStock

    Cholina dla mózgu i wątroby

    Nazywana niekiedy witaminą B4, cholina jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania mózgu, wątroby i układu nerwowego. Uczestniczy w budowie błon komórkowych, produkcji neuroprzekaźników i przemianach tłuszczów. Najnowsze badanie kliniczne sugeruje, że suplementacja w ciąży może korzystnie wpływać na rozwój poznawczy dzieci.

  • PAP/Marcin Gadomski

    Neuroradiologia dostrzega coraz więcej w mózgu

    Neuroradiologia to dziedzina radiologii koncentrująca się na obrazowaniu centralnego systemu nerwowego (mózg i rdzeń kręgowy) oraz nerwów obwodowych. Dociera coraz głębiej i widzi coraz więcej. Dostrzega patologie, które można leczyć, zanim dojdzie do groźnych powikłań. Do niedawna stymulator serca czy kardiowerter (defibrylator serca) były bezwzględnym przeciwwskazaniem do wykonania rezonansu magnetycznego, ale już nie zawsze – zaznacza dr hab.n. med. Edyta Maj, wiceprzewodnicząca Sekcji Neuroradiologii Polskiego Lekarskiego Towarzystwa Radiologicznego. W ciągu ostatnich lat wiele się zmieniło, również w stosowaniu kontrastów.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Żałoba jest jak sztorm

    Żałoba to smutek, tęsknota, złość, poczucie winy, a czasem ulga. To emocje o różnym nasileniu i zabarwieniu. Na początku potrafią być jak sztorm – mogą zatopić, potem najczęściej słabną, choć u każdego w innym tempie. Czym jeszcze jest żałoba i jak wspierać osoby po stracie – wyjaśnia Milena Dzienisiewicz, psycholożka z Kliniki Uniwersytetu SWPS.

  • Naucz dziecko jak się uczyć

  • Jak umiera nasze ciało?

  • FOBS – lęk przed samotnością, który wpływa na życiowe decyzje

  • Kolejki do fizjoterapeutów po horyzont

  • AdobeStock

    Gdy strach przejmuje kontrolę

    Strach może pojawić się, zanim zdążymy zrozumieć, co właściwie nam zagraża. Serce zaczyna bić szybciej, mięśnie się napinają, a uwaga koncentruje się na potencjalnym niebezpieczeństwie. Mózg uruchamia jeden z najstarszych mechanizmów przetrwania, który pomaga nam reagować, zanim świadomie ocenimy sytuację. Co dokładnie dzieje się wtedy w układzie nerwowym? Dlaczego czasem boimy się czegoś, co obiektywnie nam nie zagraża, i dlaczego rozum nie zawsze potrafi uspokoić przestraszone ciało?

  • Słowa w opiece hospicyjnej mają znaczenie, bo „oddaje się rzeczy, nie bliskich”

  • Rogowacenie skóry – od fizjologii do patologii

Serwisy ogólnodostępne PAP