Cukrzyca typu 1 - choroba na zawsze

Cukrzyca typu 1 (CT1) to nieuleczalna, autoimmunologiczna choroba. Organizm w procesie chorobowym wyniszcza całkowicie komórki w trzustce, które odpowiadają za produkcję insuliny. Tego procesu nie da się odwrócić. Dlaczego tak się dzieje? Medycyna nadal szuka odpowiedzi. Na szczęście od ponad stu lat, czyli od czasu wykrycia insuliny, dostępna jest terapia. Polega na podskórnych wstrzyknięciach tego hormonu i to kilka razy dziennie.

Fot. Robert Przybysz/Adobe Stock
Fot. Robert Przybysz/Adobe Stock

Uwaga! Cukrzyca typy 1 to zupełnie inna choroba niż cukrzyca typu 2. Często jednak mylona. Skupmy się jednak na tej pierwszej.

Cukrzyca typu 1 stanowi 10 proc. wszystkich zachorowań na cukrzycę. W Polsce szacuje się, że osób ze zdiagnozowaną cukrzycą żyje ponad 3 mln. Specjaliści zwracają uwagę, że przypadków tej choroby rozpoznawanych jest coraz więcej, również u znanych osób. Przyznanie się do diagnozy pozwala wielu osobom uświadomić w ogóle, co to za choroba. Nie wolno jej lekceważyć, bo nieleczona lub zaniedbana prowadzi do bardzo ciężkich powikłań, w skrajnych przypadkach nawet do śmierci.

„(…) dowiedziałam się kilka miesięcy temu, że choruję na cukrzycę typu 1 i szczerze? Zbagatelizowałam ten temat, nie chciałam się zatrzymać w swoich działaniach, z biegiem czasu sytuacja się pogorszyła, zaczęły się diametralne skoki cukru, przez co moje samopoczucie znacznie się pogarszało, aż wczoraj po mini koncercie zasłabłam i trafiłam do szpitala…” – napisała na swoim Instagramie, 5 października piosenkarka Roksana Węgiel.

Przed ignorowaniem tej choroby ostrzega od lat dziennikarz Michał Figurski, który w wyniku jej zaniedbania przeszedł udar. W jego przypadku konieczny był przeszczep trzustki i nerki. Założył Fundację Najsłodsi, by głośno mówić o tej chorobie i szukać miliona niezdiagnozowanych jeszcze osób. Wymyślił też odwrócony gest środkowego palca, który ma przypominać, że trzeba badać poziom glikemii.

Fot. Jacek Pióro/ Zdjęcie ilustracyjne

Michał Figurski z cukrzycą żył tak, jakby piekła nie było

Cukrzyca typu 1 - insulinoterapia

Cukrzyca typy 1, zwana również młodzieńczą, bo wtedy najczęściej daje objawy, jest chorobą autoimmunologiczną. Osoby z CT1 wymagają podawania kilka razy dziennie hormonu białkowego – insuliny. Dostarczają ją za pomocą pompy insulinowej lub pena i to do końca życia. Dawkę wylicza się praktycznie do każdego posiłku czy nawet napoju (jeśli zawiera węglowodany, tłuszcz, białko) lub gdy poziom glikemii jest zbyt wysoki.

U zdrowego człowieka na czczo cukier we krwi powinien mieścić się w przedziale 70-99 mg/dl, a do dwóch godzin po posiłku nie przekraczać 140 mg/dl. I to właśnie proste badanie glukozy we krwi lub/i moczu może dać odpowiedź, czy mamy do czynienia z tą chorobą.

Objawy kliniczne cukrzycy typy 1

Gdy komórki trzustki produkujące insulinę (wyspy Langerhansa) zostaną już w dużym stopniu wyniszczone pojawiają się bardzo charakterystyczne objawy kliniczne: wielomocz, spadek wagi ciała, wilczy apetyt, apatia, zmęczenie. Może temu towarzyszyć kwaśny zapach z ust (aceton). Po prostu komórki nie dostają glukozy, bo brakuje insuliny, która jest „kluczem” otwierającym drzwi, przez które trafia do nich niezbędna do życia energia.

Do tej pory nie wymyślono jeszcze skuteczniejszej metody terapii w cukrzycy typu 1 niż podskórna podaż insuliny. Ktoś mógłby pomyśleć, że prostsze w leczeniu byłoby, tak jak w przypadku wielu innych hormonów, jej doustne zażycie. Nie jest to jednak możliwe, bo wcześniej zostanie ona strawiona niż dotrze do komórek ciała, gdzie odpowiada za przyswajanie glukozy.  

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock/Photographee.eu

    Kiedy wybrać się po raz pierwszy z córką do ginekologa?

    Pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa to duże przeżycie, ale lepiej jej nie odkładać. Jeśli nic niepokojącego się nie dzieje, to można pojawić się w gabinecie po roku od pierwszego krwawienia, nie później jednak niż do ukończenia przez młodą pacjentkę 15 lat. Przed wizytą warto porozmawiać o tym, co czeka ją w gabinecie – radzi dr n. med. Ewa Kuś, konsultant ds. ginekologii i położnictwa Grupy Luxmed.

  • Fot. PAP/P. Werewka

    Sól jodowana: jak ustrzegliśmy się poważnej choroby

    Niedobór jodu może wywołać chorobę charakteryzującą się głębokim ubytkiem możliwości intelektualnych. To właśnie on odpowiadał w dawnych czasach za występowanie na terenie Szwajcarii tzw. kretynizmu endemicznego. Polska ustrzegła się tego losu, bo w 1935 roku wprowadzono skuteczną profilaktykę - do soli kuchennej dodawany był jodek potasu.

  • fot. tanantornanutra/Adobe Stock

    Jak wygląda świat, gdy traci się wzrok?

    Pewnego dnia obudziłem się i już nic nie widziałem. Całe dzieciństwo przygotowywano mnie na ten moment, ale czy można być na to naprawdę gotowym? Największą szkołę życia dało mi morze. Ono buja każdego tak samo – opowiada Bartosz Radomski, fizjoterapeuta i przewodnik po warszawskiej Niewidzialnej Wystawie.

  • P. Werewka/PAP

    Milowy krok – przeszczep gałki ocznej

    W okulistyce mamy za sobą kolejny krok milowy – przeszczep gałki ocznej. Na razie jednak to operacja kosmetyczna, bo nie umiemy jeszcze połączyć nerwów wzrokowych, a więc przywrócić widzenia. Wszystko jednak przed nami – wyraził nadzieję prof. Edward Wylęgała, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Kartki z kalendarza szczepień

    Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość szczepień łączy jedno – pragnienie ochrony przed chorobami zakaźnymi, które od zarania dziesiątkowały ludzkość. Program Szczepień Ochronnych (POS) formalnie w Polsce wprowadzono 63 lata temu, ale pierwsze próby immunizacji sięgają medycyny chińskiej – zaznaczył dr n. med. Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny podczas konferencji „Nauka potwierdza bezpieczeństwo szczepionek”.

  • Z kanapy na półmaraton, czyli jak sobie zaszkodzić bieganiem

  • Ciało ma swój rytm, uszanuj to

  • Zaawansowane technologie w leczeniu cukrzycy to przełom

  • Zmiany klimatu to nowe wyzwania dla alergików

  • AdobeStock

    Czerniak długo nie daje objawów, dlatego łatwo go przegapić

    – Znamiona same w sobie nie są niczym niepokojącym. Przeciętnie każdy z nas ma ich ok. 40, usuwanie wszystkich nie ma sensu, z wielu powodów. Dopiero, gdy z jakąś zmianą zaczyna się coś dziać: zmienia kolor, krwawi lub dzieje się z nią coś nietypowego, np. rośnie, ale dość gwałtownie, zauważalnie, zmienia swoją grubość lub kształt – trzeba pokazać ją specjaliście – mówi dermatolog dr Jarosław Czerniecki.

  • Choroby otępienne – badania nad lekiem trwają

  • Red flags w chorobach rzadkich

    Patronat Serwisu Zdrowie

Serwisy ogólnodostępne PAP