Bądź zawsze na bieżąco
z Serwisem Zdrowie!

Zapisz się na nasze powiadomienia, a nie ominie Cię nic, co ważne i intrygujące w tematyce zdrowia.

Justyna Wojteczek
redaktor naczelna zdrowie.pap.pl

Zapisz się na newsletter Pobierz powiadomienia
Do góry

Serwis zdrowie.pap.pl

14.03.2017 , 14:49 Aktualizacja: 11.10.2019, 20:21

Dieta bezglutenowa sprzyja rozwojowi cukrzycy typu II

Modna obecnie dieta bezglutenowa może być niebezpieczna dla osób, które nie chorują na celiakię albo nie są uczulone na gluten.

Fot. PAP/Zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Zdjęcie ilustracyjne

Gdyby bezkrytycznie wierzyć internetowym doniesieniom, największym zagrożeniem współczesnego człowieka jest gluten, białko występujące głownie w zbożach. Histeryczne w tonie publikacje utrzymują, że niemal każdy z nas jest na glutem w mniejszym lub większym stopniu uczulony, co przekłada się to, iż chorujemy na rozmaitego typu schorzenia. Jedynym ratunkiem zdaje się być eliminacja tego składnika z codziennej diety.

O ile takie działanie zdaje się być sensowne w przypadku osoby chorej na celiakię, gdzie gluten wykazuje działanie toksyczne na kosmki jelitowe, to u ludzi zdrowych niekoniecznie może mieć prozdrowotne skutki.

Kwestie te zainteresowały badaczy z amerykańskiego Harvard University. -  Chcieliśmy ustalić czy konsumpcja glutenu będzie miała wpływ na zdrowie ludzi, u których nie ma żadnych medycznych podstaw do unikania tej substancji – mówi dr Geng Zong z Department of Nutrition, School of Public Health, Harvard University. Uczony zaprezentował swoje ustalenia na sesji naukowej tegorocznej edycji konferencji American Heart Association.

Jego zespół analizował dane pochodzące z trzech długoterminowych badań, w których udział wzięło blisko 200 tys. osób. Co parę lat (całe badania trwały 30 lat), ochotnicy ci wypełniali drobiazgowe kwestionariusze dotyczące codziennie spożywanego pokarmu, w tym makaronu, płatków zbożowych, pizzy, muffinów, precli i chleba. Na tej podstawie naukowcy byli w stanie określić ilość codziennie przyjmowanego przez tych ludzi glutenu.

Okazało się, że u osób, które jadły tej substancji najwięcej, ryzyko zachorowania na cukrzycę typu II było o 13 procent niższe niż w przypadku ludzi spożywających najmniej glutenu. Jak to zjawisko tłumaczą naukowcy? Ochotnicy jedzący mniej glutenu, spożywali również mniej błonnika pokarmowego, który ma duże znaczenie dla zapobiegania rozmaitego typu schorzeniom, w tym również cukrzycy.

- Produkty bezglutenowe, często mają mało błonnika pokarmowego i innych mikroelementów - witamin i minerałów - co czyni je mniej odżywczymi. Poza tym zazwyczaj kosztują więcej. Ludzie bez celiakii powinni się zastanowić czy na pewno trzeba ograniczać spożycie glutenu, właśnie w kontekście zapobiegania rozmaitego typu chorobom przewlekłym zwłaszcza cukrzycy – mówi dr Geng Zong.

Jak przyznaje uczony ustalenia jego zespołu mają pewne słabe strony. Po pierwsze były to badania czysto obserwacyjne, wymagają więc potwierdzenia przez innych naukowców. Ponadto, kwestionariusze wypełniano w czasach, kiedy nie było jeszcze mody na produkty  bezglutenowe, nie zawierały więc odpowiedzi osób, które ową substancję kompletnie wyeliminowały z diety.

Nie zmienia to jednak faktu, że kwestia wpływu diety bezglutenowej na kondycje zdrowego człowieka, wydaje się kluczowa, w świetle panującej mody i histerycznych doniesień w internecie.   

Anna Piotrowska

Id materiału: 177

Najnowsze

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

Co tydzień dostaniesz: najciekawsze artykuły, wywiady i filmy z Serwisu Zdrowie, a także zapowiedzi - materiałów na następny tydzień, konferencji i wydarzeń.

Postaw na wiedzę!

Regulamin

Ta strona korzysta z plików cookie. Sprawdź naszą politykę prywatności, żeby dowiedzieć się więcej.