Depresja może mieć swoja przyczynę w układzie odpornościowym

Nauka dostarcza nowych argumentów wskazujących, że u około 30 proc. pacjentów z ciężką depresją (MDD) występują kliniczne i biologiczne cechy sugerujące podtyp o podłożu immunologicznym.

AdobeStock/Drobot Dean
AdobeStock/Drobot Dean

Badania epidemiologiczne na dużą skalę wskazują na powiązania między stanem zapalnym a zaburzeniami psychicznymi. Jak się okazuje, stan zapalny nie tylko towarzyszy, ale również poprzedza zaburzenia psychiczne.

Niedawne badanie prospektywne z wykorzystaniem danych od 585 279 uczestników wykazało, że podwyższone wyjściowe poziomy markerów zapalnych, w tym CRP, były związane ze zwiększonym ryzykiem rozwoju objawów afektywnych i psychotycznych w okresie 30-letniej obserwacji.

Depresja o podłożu immunologicznym charakteryzująca się łagodnym stanem zapalnym, objawami związanymi z obniżoną energią i zaburzeniami metabolicznymi wiąże się z gorszymi rokowaniami i słabszą odpowiedzią na leki przeciwdepresyjne.

Co wiemy o zapaleniu w depresji?

– Jest na ten temat wiele badań i okazuje się, że gdziekolwiek byśmy nie szukali: czy będzie to krew, czy płyn mózgowo-rdzeniowy, czy będziemy to robić na poziomie komórkowym, czy bezpośrednio w mózgu, to zawsze w grupie pacjentów z depresją w porównaniu z grupą kontrolną znajdziemy podwyższone wskaźniki stanu zapalnego. Oczywiście, co warto podkreślić, to uogólnienie, które nie dotyczy każdego pacjenta z depresją – mówi lek. Katarzyna Sadowska z Centrum Terapii Dialog.

Fot. Jacek Turczyk/PAP/Zdjęcie ilustracyjne

Depresja: różne objawy, ale przeszłość zawsze ciąży

Smutek i przygnębienie to częsty objaw depresji, ale może się ona manifestować zupełnie inaczej, np. wybuchami złości. Wydaje się, że wspólnym objawem dla depresji jest charakterystyczne dla tej choroby postrzeganie przeszłości.

Dysregulacja układu odpornościowego stanowi wspólny mechanizm biologiczny napędzający często poważniejsze objawy. Potwierdzają to najnowsze badania, które wykazują, że ciężkość choroby w różnych diagnozach psychiatrycznych jest powiązana z podwyższonym poziomem cytokin prozapalnych.

Początek depresji we wczesnym dzieciństwie?

Przyczyn stanu zapalnego w depresji może być wiele. Począwszy od predyspozycji immunogenetycznej, poprzez infekcje, zaburzenia regulacji osi podwzgórze–przysadka–nadnercza, dysregulację metabolizmu, ale także takie zmienne jak styl życia czy trauma wczesnodziecięca.

Jak dowodzą belgijscy naukowcy, do podatności na przewlekłe zaburzenia układu odpornościowego przyczyniają się predyspozycje genetyczne i stres we wczesnym dzieciństwie, podczas gdy ostre infekcje, choroby autoimmunologiczne oraz niekorzystny styl życia/czynniki metaboliczne działają jako czynniki wyzwalające utrzymujący się stan zapalny. 

„Oddziałują one na układy biologiczne, w tym na oś podwzgórze–przysadka–nadnercza (HPA), funkcje mitochondriów i szlaki metaboliczne, tworząc pętlę stanu zapalnego i stresu” – tłumaczą. 

Adobe Stock

Trauma w dzieciństwie i jej skutki w dorosłości

Mózg dziecka jest tak wrażliwy, że trauma przeżyta w dzieciństwie wywołuje zmiany w jego budowie i funkcjonowaniu. To wysokie ryzyko poważnych problemów w przyszłości, m.in. zaburzeń zachowania i uzależnień. Takim osobom należy pomagać w inny od standardowego sposób.

Ich zdaniem stan zapalny może również upośledzać neuroplastyczność, czyli zdolność mózgu do adaptacji i reorganizacji, co jest kluczowe dla powrotu do zdrowia.

Szlaki, które prowadzą do stanu zapalnego

Gdybyśmy spróbowali pogrupować szlaki, które prowadzą od stanu zapalnego do czujników zapalnych do depresji, wyodrębnimy cztery główne mechanizmy:

– wpływ cytokin prozapalnych na oś podwzgórze–przysadka–nadnercza;
–  astrocyty i aktywacja mikrogleju, które wspólnie reagują na uszkodzenia i stany zapalne;
– zaburzenia wydzielania i nieprawidłowy poziom stężenia BDNF we krwi i innych tkankach, co wpływa negatywnie na plastyczność neuronalną;
– wpływ cytokin prozapalnych na prawie wszystkie neuroprzekaźniki. 

Fot. PAP/P. Werewka

Choroby autoimmunologiczne: czy warto zmienić dietę?

Dla osób, które zmagają się ze schorzeniami z autoagresji specjaliści opracowują specjalny system żywienia. Nazywa się on protokół autoimmunologiczny. W takiej diecie eliminuje się wiele zwykle spożywanych produktów i wprowadza się biologicznie aktywne substancje ochronne.

Jakie to ma znaczenie kliniczne?

– Jak pokazują badania, istnieje związek przyczynowo skutkowy pomiędzy reakcją immunologiczną a depresją, a reakcja zapalna decyduje o specyficznym obrazie klinicznym depresji, w którym dominuje zmęczenie, brak energii, brak motywacji, ale też anhedonia czy zaburzenia funkcji poznawczych. No i co ważne: reakcja zapalna powoduje słabszą reakcję na tradycyjne leczenie przeciwdepresyjne – podsumowuje specjalistka.

Zindywidualizowane podejście do depresji pozwoli leczyć skuteczniej

A skoro wiadomo, że 27 proc. pacjentów z depresją ma CRP powyżej 3, wyzwaniem jest wyłonienie ich spośród wszystkich pacjentów z depresją. To o tyle trudne, że właściwie w każdej grupie pacjentów z rozpoznaniem psychiatrycznym ten wskaźnik jest podwyższony, np. prawie 30 proc. pacjentów ze schizofrenią także ma podwyższony CRP. 

– Nie ma sensu stosowanie interwencji przeciwzapalnej u wszystkich pacjentów, a tak robiono dotychczas w badaniach. Pamiętajmy o tym, że nie każda depresja jest zapalna, ale każda diagnoza psychiatryczna powinna uwzględniać możliwość podłoża immunologicznego. Musimy nauczyć się ich identyfikować, szczególnie, że istnieją łatwo dostępne markery reakcji zapalnej. Wyłonienie pacjentów z depresją w przebiegu reakcji immunologicznej pozwoli nam na ukierunkowane leczenie tej grupy i jednocześnie nieleczenie przeciwzapalne pozostałych pacjentów – wyjaśnia lek. Katarzyna Sadowska.

Fot. PAP/ J.Turczyk

Nadchodzi era medycyny spersonalizowanej

Zrozumienie chorób na poziomie procesów zachodzących w komórkach pomaga tworzyć skuteczne terapie - dopasowane do konkretnego pacjenta.

Oceniając pacjentów, lekarze powinni zatem brać pod uwagę wskaźniki pragmatyczne, takie jak CRP i współistniejące schorzenia metaboliczne lub zapalne oraz anhedonię motywacyjną, która może odzwierciedlać zaburzenia immunologiczno-metaboliczne oddziałujące na obwody neuronalne regulujące nastrój, energię i motywację.

Do dyspozycji jest obecnie wiele leków przeciwzapalnych, które wykazują także działanie przeciwdepresyjne, warto jednak łączyć je ze zmianą stylu życia, które pozwoli zmniejszyć stan zapalny. Lekarz powinien więc podpowiedzieć zmiany w diecie polegające m.in. na ograniczeniu cukru, przetworzonej żywności i tłuszczy trans, rozważenie naturalnych probiotyków w postaci np. kiszonek czy kefiru, zadbanie o regularny sen (najlepiej 7–8 godzin), codzienną, ale niezbyt intensywną aktywność fizyczną i sposoby radzenia sobie ze stresem.

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

Źródła

Kongres Psychiatria na świecie zorganizowana przez Centrum Terapii Dialog, listopad 2025
https://journals.lww.com/co-psychiatry/fulltext/2026/01000/current_evidence_on_immune_driven_depression.3.aspx

 

ZOBACZ WIĘCEJ

  • PAP/Jakub Kaczmarczyk

    Eplety - przyszłość transplantologii

    Przeszczepiony narząd może być idealnie dopasowany pod względem grupy krwi, a nawet wykazywać dużą zgodność genetyczną z biorcą – i mimo to zostać zaatakowany przez układ odpornościowy. Dlaczego? Bo o losie przeszczepu mogą decydować różnice z pozoru błahe, ukryte w najmniejszych fragmentach cząsteczek HLA. Te fragmenty nazywają się epletami i właśnie one otwierają nowy rozdział w historii transplantologii.

  • Adobe Stock

    Cyklosporoza, czyli „wybuchowa biegunka"

    Gwałtowna wodnista biegunka, bóle brzucha, osłabienie i utrata masy ciała – tak może objawiać się cyklosporoza, choroba pasożytnicza wywoływana przez Cyclospora cayetanensis. Jeszcze niedawno kojarzono ją głównie z podróżami do tropików. Dziś wiadomo, że zakażenia mogą pojawiać się również w krajach rozwiniętych, a źródłem problemu bywają świeże warzywa, owoce i zioła.

  • Adobe Stock

    Moda na reformery

    Ponad sto lat temu Joseph Pilates stworzył urządzenie, które miało pomagać wracać do sprawności po urazach. Dziś reformer przeżywa drugą młodość, podbija studia fitness i media społecznościowe. Skąd bierze się jego niezwykła popularność i co o efektach ćwiczeń na tej maszynie mówią najnowsze badania naukowe?

  • Adobe Stock

    Jad, który leczy

    Przez miliony lat ewolucja doskonaliła jad po to, by zabijać. Dziś naukowcy wykorzystują go, by ratować życie. Substancje pochodzące z jadów węży, skorpionów, ślimaków morskich, pająków, a nawet jadowitych jaszczurek, stały się inspiracją dla leków stosowanych w nadciśnieniu, cukrzycy, leczeniu bólu i chorobach serca. To jedna z najbardziej niezwykłych historii współczesnej farmakologii: trucizna zamieniona w terapię.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Skąd się biorą pęcherzyce?

    Pęcherze na skórze zwykle kojarzą się z oparzeniem, otarciem albo infekcją. Tymczasem u części osób ich przyczyną jest niezwykła pomyłka układu odpornościowego. Organizm, który powinien chronić przed bakteriami, wirusami czy komórkami nowotworowymi, zaczyna atakować własne struktury odpowiedzialne za utrzymanie spójności skóry. W efekcie pojawiają się bolesne pęcherze, nadżerki i przewlekły stan zapalny. Choroby te nazywane są autoimmunologicznymi dermatozami pęcherzowymi.

  • Mikroplastik może szkodzić układowi krążenia

  • Wakacje to nie wyścig z czasem

  • Boso i zdrowo

  • Nadmierna ekscytacja meczem finałowym może skończyć się problemami ze zdrowiem

  • AobeStock

    Nie bój się ćwiczyć w ciąży, niewiele przeciwskazań

    Aktywność fizyczna to jedna z dróg do zachowania zdrowia, również w ciąży. To dziewięć miesięcy, które nie mogą być wymówką, tym bardziej, że wytyczne i badania naukowe dowodzą, że regularne, odpowiednio dobrane ćwiczenia zmniejszają ryzyko wielu chorób i dolegliwości oraz mogą mieć korzystny wpływ na jej rozwiązanie.

  • Po powrocie z urlopu spuść wodę z kranu

  • Uwaga – długie siedzenie sprzyja nowotworom

Serwisy ogólnodostępne PAP