Uregulowany cykl dobowy to podstawa zdrowego mózgu
Autor: Marek Matacz
Zaburzeniom cyklu dobowego towarzyszą kłopoty z mózgiem. Według nowych badań towarzyszą im m.in. mniejsza objętość niektórych obszarów mózgu oraz wyraźnie wyższe ryzyko zaburzeń poznawczych, w tym demencji.
W dzisiejszym świecie niełatwo jest znaleźć czas na wytchnienie. Telewizja i internet dostępne są 24 godziny na dobę za jednym kliknięciem. Do tego dochodzi życie nocne, a nawet praca długo po zachodzie słońca. Cierpi przez to sen i zegar biologiczny, a to fatalnie działa na mózg.
Kłopoty z biologicznym zegarem to wyższe ryzyko demencji
Zaburzenia zegara biologicznego wyraźnie wiążą się z zagrożeniem demencją - na łamach periodyku „Neurology” ostrzegli niedawno eksperci z UT Southwestern Medical Center. Z pomocą noszonych na ciele mierników naukowcy ocenili aktywność dobową ponad 2 tys. osób w wieku średnio 79 lat bez demencji na początku badania. Później obserwowali ochotników średnio przez trzy lata. Wykryli silne zależności.
Po pierwsze, po uwzględnieniu czynników dodatkowych, takich jak wiek, ciśnienie tętnicze czy choroby serca, okazało się, że u osób o słabszym rytmie dobowym ryzyko demencji było prawie 2,5 razy większe niż u osób z silnym rytmem. Silny rytm dobowy oznacza wyraźny kontrast między dużą aktywnością w dzień a bardzo małą w nocy. Z kolei rytm słaby jest bardziej spłaszczony – tacy uczestnicy byli mniej aktywni w dzień albo bardziej aktywni i niespokojni nocą.
Liczył się też czas wysokiej i niskiej aktywności. Otóż osoby, u których szczyt aktywności przypadał o godz. 14.15 lub później, miały o 45 proc. wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń poznawczych niż osoby osiągające najwyższą aktywność wcześniej.
„Rytmy dobowe zmieniają się wraz z wiekiem, a dostępne dane wskazują, że ich zaburzenia mogą być czynnikiem ryzyka chorób neurodegeneracyjnych, takich jak demencja. W naszym badaniu mierzyliśmy dobowe rytmy odpoczynku i aktywności. Stwierdziliśmy, że osoby o słabszych i bardziej fragmentarycznych rytmach, a także te, u których aktywność osiągała szczyt później w ciągu dnia, były bardziej narażone na rozwój demencji” – powiedziała autorka badania Wendy Wang.
Według naukowców rozregulowany biologiczny zegar może działać na różne sposoby.
„Zaburzenia rytmu dobowego mogą zmieniać procesy zachodzące w organizmie, takie jak reakcje zapalne, a także zakłócać sen. Może to sprzyjać odkładaniu się w mózgu blaszek amyloidowych związanych z demencją albo osłabiać usuwanie amyloidu. W przyszłych badaniach należy sprawdzić, czy interwencje wpływające na rytm dobowy, takie jak terapia światłem lub zmiany stylu życia, mogą pomagać obniżać ryzyko demencji” – wyjaśnia prof. Wang.
Rytm dobowy a objętość mózgu
Z kolei zespół z Johns Hopkins University w badaniu z udziałem 344 osób w wieku przeciętnie 73 lat odkrył inne niepokojące zjawisko. Badacze zauważyli mniejszą objętość niektórych części mózgu u osób, u których biologiczny rytm dobowy nie działał tak, jak powinien.
Uczestnicy nosili akcelerometr mierzący ich aktywność. Naukowcy zbadali ponadto ich mózgi z pomocą rezonansu magnetycznego. U części osób sprawdzono także ewentualne różnice w objętości mózgu pojawiające się w czasie.
Na podstawie pojedynczego pomiaru stwierdzono, że słabsze i bardziej fragmentaryczne rytmy aktywności i odpoczynku wiązały się z mniejszą objętością struktur przyśrodkowej części płata skroniowego. W analizie obejmującej zmiany w czasie badacze zauważyli natomiast różnice w objętości ciała migdałowatego. Ponadto wyniki wskazały związek między fragmentacją rytmu a ogólnym zanikiem mózgu, który był najsilniejszy u najstarszych uczestników.
„Wyniki wskazują na związek rytmów aktywności i odpoczynku z objętością przyśrodkowej części płata skroniowego oraz całego mózgu. Sugerują też, że związki te mogą różnić się w zależności od wieku” – piszą naukowcy w swojej publikacji.
Szkodliwie działają różnego typu zaburzenia dobowego rytmu
Obszernych informacji na temat związków między rozregulowanym zegarem biologicznym a zdrowiem mózgu dostarczył przegląd badań przeprowadzony przez zespół z Bahiana School of Medicine and Public Health w Brazylii. Uwzględniono w nim dziesięć projektów badawczych z udziałem łącznie prawie 6 tys. osób w wieku 60 lat i więcej. W badaniach zbierano dane dotyczące snu oraz oceniano funkcje poznawcze.
Różnorodne czynniki związane z zegarem dobowym autorzy analizy podzielili na trzy domeny. W pierwszej znalazły się mierzone aktygrafią parametry rytmu aktywności i odpoczynku, takie jak amplituda, wyrazistość rytmu, stabilność między kolejnymi dniami, zmienność w ciągu dnia oraz pora szczytowej aktywności. Do drugiej włączono jakość i strukturę snu, w tym jego efektywność, fragmentację, czas zasypiania, czas czuwania po zaśnięciu, a także porę wydzielania melatoniny. W trzeciej domenie znalazły się elementy stylu życia zaburzające rytm dobowy, takie jak rotacyjna praca nocna.
Z analizy wyłonił się spójny obraz. Jej autorzy stwierdzili, że we wszystkich domenach zaburzenia rytmu dobowego wiązały się z rozwojem i postępem zarówno łagodnych zaburzeń poznawczych, jak i demencji.
„Łączna analiza dziesięciu badań uwzględnionych w tym przeglądzie systematycznym wskazuje na istotny związek między rozregulowaniem układu dobowego a pogorszeniem funkcji poznawczych u osób starszych” – stwierdzili naukowcy w swojej publikacji.
„Zależność ta obejmuje trzy odrębne obszary ekspozycji – aktograficzne wskaźniki rytmu, architekturę snu oraz związane ze stylem życia zaburzenia rytmu dobowego, co wskazuje, że prawidłowe funkcjonowanie układu dobowego jest wielowymiarowym i istotnym czynnikiem sprzyjającym zachowaniu zdrowia poznawczego u osób starszych” – dodali.
Z tych badań wyłania się dosyć spójny przekaz. Jeśli ktoś chce zadbać o swój mózg i dożyć starości z wysoką sprawnością poznawczą, oprócz typowych zaleceń, takich jak przestrzeganie zdrowej diety, regularna aktywność fizyczna i zaangażowanie w aktywność umysłową, koniecznie trzeba dodać kolejny element – dobrej jakości sen, koniecznie nocą.