„Zdrowe” dziury w skarpetkach na mundialu w Katarze

Kilku czołowych piłkarzy na mistrzostwach świata w Katarze w czasie meczu ma na sobie getry piłkarskie, które wyglądają jakby wisiały lata w szatni i pogryzły je mole. Na nową parę najlepiej zarabiających graczy raczej stać... Czy ma zatem jakieś uzasadnienie zdrowotne wycinanie w getrach otworów?

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki
Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Getry piłkarskie przede wszystkim mają przytrzymywać ochraniacze na nogach graczy, ale też zapobiegać skurczom łydek i gwarantować odpowiednie krążenie krwi. Piłkarze dostają nowe przed każdym meczem. Są one dopasowane i zdarza się, że zbyt ciasne szczególnie dla tych, którzy mają silnie rozbudowane mięśnie łydki, jak chociażby dla Jacka Grealisha, zawodnika z Manchester City i reprezentanta Anglii.

Regularne dziury, które wskazują na nieprzypadkowe działanie ręki ludzkiej pojawiły się w getrach gwiazd w czasie mundialu w Katarze. To dwa widoczne trendy - duże rozcięcie z tyłu łydki albo kilka drobnych dziur jak u Bukayo Saka. Kibice szybko wypatrzyli u tego angielskiego gracza kilka dziur w meczu przeciwko Iranowi. Jak donosi gazeta „The Sun” zrobił to, aby uniknąć kontuzji łydek podczas meczu, bo otwory pozwalają uwolnić napięcie w nogach.  Czy tak faktycznie jest?

Ucisk mięśnia wskazany w czasie gry

Fot. PAP/ Zdjęcie ilustracyjne

Jak uprawiać sport, by sobie nie zaszkodzić?

Niemal 45 proc. osób uprawiających sport doświadcza poważnych kontuzji i przeciążeń – wynika z najnowszego badania opinii. - Sport to zdrowie, ale pod pewnymi warunkami – wyjaśnia dr Marek Kiljański, Prezes Polskiego Towarzystwa Fizjoterapii.

Jak wyjaśnił dr Krzesimir Sieczych, lekarz kadry olimpijskiej, specjalista ortopedii i traumatologii w Carolina Medical Center ucisk mięśni spowodowany obcisłymi getrami jest wskazany, bo dzięki temu mięśnie nie męczą się tak szybko. Jednak niektórzy gracze, ze względu po prostu na budowę mięśni, mogą czuć pewien dyskomfort w czasie gry.
 
- Na pewno w sporcie jest pożądana kompresja, czyli ucisk, który powoduje, że mięśnie tak bardzo się nie męczą. Poprawia się w ten sposób ich wydolność. Trzeba pamiętać jednak o tym, że getry, które noszą w czasie spotkań piłkarze są robione seryjnie, a każdy z zawodników ma przecież inną budowę mięśni. Dlatego niektórzy mogą czuć pewien dyskomfort. Wycinają sobie więc dziury w miejscach, gdzie ten ucisk jest zbyt duży. Dzięki temu getry nie uwierają ich tak bardzo. Chodzi tutaj nie tyle o uniknięcie skurczu mięśnia, co bólu wynikającego z nadmiernego ucisku, podrażnień skóry czy zapalenia mieszków włosowych – wytłumaczył lekarz.

Klaudia Torchała, zdrowie.pap.pl

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Sosna, która leczy

    Trudno znaleźć drzewo bardziej związane z polskim krajobrazem niż sosna zwyczajna. Ale Pinus sylvestris to nie tylko jeden z najczęściej spotykanych gatunków naszych lasów. Jej pączki, młode pędy, igliwie, żywica i olejek przez stulecia wykorzystywano w lecznictwie, także w inhalacjach i kąpielach leczniczych. Część dawnych zastosowań przetrwała do dziś, inne dopiero po latach doczekały się badań laboratoryjnych i klinicznych.

  • Adobe Stock

    Aktywny kanapowiec – nie chodzi tylko o ćwiczenia

    Siedzenie przez wiele godzin może szkodzić nawet osobom aktywnym fizycznie. To, że grafik obejmuje nawet kilka treningów w tygodniu, ale potem nie wstajemy od biurka albo z kanapy może ograniczać pozytywne efekty płynące z ćwiczeń. Naukowcy wciąż badają te zależności, ale dalecy są od jednoznacznego wskazania liczby godzin, która „zaczyna już szkodzić”.

  • AdobeStock

    Osiem dobrych powodów, by więcej chodzić

    „Proszę codziennie zrobić o tysiąc kroków więcej” – takie zalecenie możemy usłyszeć od lekarza. Prezes Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego prof. Maciej Banach zapowiada, że konkretna liczba kroków znajdzie się w zaleceniach dotyczących niefarmakologicznego postępowania u pacjentów z zaburzeniami lipidowymi. Jak pokazują najnowsze badania, nie trzeba od razu osiągać 10 tys. kroków dziennie. Już niewielkie zwiększenie codziennej aktywności wiąże się z korzyściami dla układu krążenia i metabolizmu, a także z niższym ryzykiem depresji, demencji i przedwczesnego zgonu.

  • AdobeStock

    Czy kolagen spowalnia starzenie?

    W większości badań suplementacja hydrolizowanym kolagenem poprawiała nawilżenie i elastyczność skóry, a w dziewięciu na dziesięć analizowanych prób zmniejszała głębokość lub objętość zmarszczek. Najnowszy przegląd badań wskazuje jednak, że nie można jeszcze uznać kolagenu za udowodniony sposób na spowalnianie starzenia skóry. Problemem jest przede wszystkim jakość dotychczasowych badań.

NAJNOWSZE

  • Sosna, która leczy

    Trudno znaleźć drzewo bardziej związane z polskim krajobrazem niż sosna zwyczajna. Ale Pinus sylvestris to nie tylko jeden z najczęściej spotykanych gatunków naszych lasów. Jej pączki, młode pędy, igliwie, żywica i olejek przez stulecia wykorzystywano w lecznictwie, także w inhalacjach i kąpielach leczniczych. Część dawnych zastosowań przetrwała do dziś, inne dopiero po latach doczekały się badań laboratoryjnych i klinicznych.

  • Pogorszenie funkcji poznawczych: co jest normalne, a co jest sygnałem ostrzegawczym

  • Wizyta w gabinecie – jak pokonać lęk

  • Seniorzy chcą być bardziej samodzielni

  • Kontrola gospodarki węglowodanowej z biegiem zatrudnienia

    Materiał partnerski
  • PAP/Piotr Polak

    Obserwator – platforma, która skróci kolejkę do programów lekowych?

    Decyzja refundacyjna nie oznacza, że lek pojawia się natychmiast w programie lekowym. Narodowy Fundusz Zdrowia musi rozstrzygnąć konkursy dla szpitali, a to zabiera nawet pół roku. Kolejki nie rozkładają się równomiernie, niektórych nie widać w systemie, a o dostępności leku decyduje wciąż miejsce zamieszkania. Czy Obserwator – nowe narzędzie analityczne – pozwoli skrócić czas oczekiwania pacjentów na terapię?

  • Czy te warzywa mogą szkodzić?

  • Demencja pozbawia apetytu

Serwisy ogólnodostępne PAP