Kolonoskopia – badanie, które może uratować ci życie

Statystyki wskazują, że Polacy niechętnie biorą udział w profilaktycznych badaniach kolonoskopowych. Tymczasem kolonoskopia, czyli badanie wnętrza jelita grubego za pomocą specjalnego wziernika, umożliwia wczesne wykrycie raka jelita grubego, który jest jednym z najczęściej występujących nowotworów złośliwych w Polsce. Eksperci apelują, aby poddawać się temu badaniu, bo wczesna diagnoza raka daje duże szanse na wyleczenie.

Fot.PAP/P.Werewka
Fot.PAP/P.Werewka

„Jest to badanie, wykonywane za pomocą giętkiego instrumentu, podczas którego można obejrzeć od środka całe jelito grube i część cienkiego. W czasie badania można jednocześnie pobierać wycinki do badań histopatologicznych, usuwać polipy, tamować krwawienie, udrażniać zwężenia, jeśli istnieją” – wyjaśnia prof. Jarosław Reguła, konsultant krajowy w dziedzinie gastroenterologii.

Jak podaje Krajowy Rejestr Nowotworów, rak jelita grubego jest drugim najczęściej występującym nowotworem złośliwym w naszym kraju. Dlatego powstał program prewencyjnych badań przesiewowych, w ramach którego osoby z grupy podwyższonego ryzyka otrzymują zaproszenie na bezpłatną kolonoskopię. Obejmuje on osoby od 55 do 64 lat, gdyż ten rodzaj raka dotyka przede wszystkim osoby po 50. roku życia.

Na darmowe badanie można się zgłosić bez zaproszenia również wówczas, gdy spełni się następujące warunki: 
•wiek 50–65 lat i brak wykonanej kolonoskopii w ciągu ostatnich 10 lat,
•40–49 lat i posiadanie krewnego pierwszego stopnia, u którego wykryto raka jelita grubego,
•25–49 lat i występowanie w rodzinie dziedzicznego rak jelita grubego niezwiązany z polipowatością (HNPCC).

„Zwiększone ryzyko zachorowania na raka jelita grubego jest uwarunkowanie genetycznie. Uwarunkowanie to jako czynnik ryzyka nowotworowego ma jednak różną moc. Tu kluczowy jest wywiad rodzinny, który może wskazywać na zwiększone ryzyko raka jelita grubego”- mówi profesor Reguła.

Lekarz również może skierować pacjenta na kolonoskopię ze względu na wskazania diagnostyczno-terapeutyczne. 

„W tej sytuacji zabieg wykonywany jest na zlecenie lekarza, który widzi u pacjenta problem kliniczny - na przykład krwawienia czy zaburzenia rytmu wypróżnień, lub jeśli z innych źródeł diagnostycznych lekarz wie, że w jelicie jest polip lub zwężenie” – tłumaczy  ekspert. 

Kolonoskopię na ogół wykonuje się ambulatoryjnie. Może ona zostać wykonana w sedacji, popularnie zwanej – narkozą. 

„Sedacja jest rekomendowana szczególnie dla osób po operacjach brzusznych, bo zrosty powodują większą bolesność. Jednak zabieg w sedacji jest także dostępny dla osób, które bardzo się boją samego badania - informuje prof. Reguła.

AdobeStock

Nieswoiste zapalenia jelit – czy można im zapobiegać

Są podstępne, dokuczliwe i nieuleczalne. Mimo to, najczęściej można się nauczyć z nimi w miarę normalnie żyć. Kluczowe jest ich wczesne rozpoznanie. Warto zatem wiedzieć, jak różne mogą być ich objawy, nie tylko jelitowe. Mogą się one pojawić nawet w oczach, a także na skórze.

Według niego, szczególne znaczenie dla trafnej diagnozy ma przygotowanie organizmu do badania. Kolonoskopia wymaga oczyszczenia jelit przy pomocy specjalnego preparatu i wody. Łącznie trzeba wypić około 4 litrów płynów. 

Kolonoskopia jest też skutecznym narzędziem diagnostycznym w przypadku innych chorób jelit, w tym m.in. zespołu jelita drażliwego oraz autoimmunologicznych stanów zapalnych, takich jak choroba Leśniowskiego Crohna i wrzodziejące zapalenie jelita grubego. W tych ostatnich przypadkach pomaga również ocenić skutki trwającego leczenia. 

Tamara Marczewska dla zdrowie.pap.pl 

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock/Photographee.eu

    Kiedy wybrać się po raz pierwszy z córką do ginekologa?

    Pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa to duże przeżycie, ale lepiej jej nie odkładać. Jeśli nic niepokojącego się nie dzieje, to można pojawić się w gabinecie po roku od pierwszego krwawienia, nie później jednak niż do ukończenia przez młodą pacjentkę 15 lat. Przed wizytą warto porozmawiać o tym, co czeka ją w gabinecie – radzi dr n. med. Ewa Kuś, konsultant ds. ginekologii i położnictwa Grupy Luxmed.

  • Fot. PAP/P. Werewka

    Sól jodowana: jak ustrzegliśmy się poważnej choroby

    Niedobór jodu może wywołać chorobę charakteryzującą się głębokim ubytkiem możliwości intelektualnych. To właśnie on odpowiadał w dawnych czasach za występowanie na terenie Szwajcarii tzw. kretynizmu endemicznego. Polska ustrzegła się tego losu, bo w 1935 roku wprowadzono skuteczną profilaktykę - do soli kuchennej dodawany był jodek potasu.

  • fot. tanantornanutra/Adobe Stock

    Jak wygląda świat, gdy traci się wzrok?

    Pewnego dnia obudziłem się i już nic nie widziałem. Całe dzieciństwo przygotowywano mnie na ten moment, ale czy można być na to naprawdę gotowym? Największą szkołę życia dało mi morze. Ono buja każdego tak samo – opowiada Bartosz Radomski, fizjoterapeuta i przewodnik po warszawskiej Niewidzialnej Wystawie.

  • P. Werewka/PAP

    Milowy krok – przeszczep gałki ocznej

    W okulistyce mamy za sobą kolejny krok milowy – przeszczep gałki ocznej. Na razie jednak to operacja kosmetyczna, bo nie umiemy jeszcze połączyć nerwów wzrokowych, a więc przywrócić widzenia. Wszystko jednak przed nami – wyraził nadzieję prof. Edward Wylęgała, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

NAJNOWSZE

  • PAP/Artur Reszko

    Mammografia – bezpłatne badanie na wagę życia. Dlaczego kobiety wciąż jej unikają?

    Większość Polek wie, że wczesne wykrycie raka piersi ratuje życie, wciąż jednak nie wykonuje mammografii, czyli podstawowego badania przesiewowego. W Polsce jest ono refundowane co dwa lata u kobiet w wieku 45-74 lat, jeśli lekarz nie zleci inaczej. Nie wymaga też skierowania. Co stoi w takim razie na przeszkodzie?

  • Szczepienia mogą chronić przed demencją

  • Choroba zajęcza. Kleszcze mogą przenosić groźną bakterię

  • Zdrowa grasica, niższe ryzyko śmierci

  • Zegar biologiczny tyka. Kiedy wypada szczyt płodności?

  • Adobe Stock

    Rewolucja na polskim talerzu zdrowego żywienia

    Prawdziwa zmiana na polskim talerzu to ewolucja, a nie rewolucja. Nawet drobne, stopniowe kroki przynoszą ogromne efekty, a kluczem są odpowiednie proporcje między białkiem, tłuszczami i węglowodanami. Dieta eliminacyjna i surowe restrykcje działają jak bumerang – często przynoszą więcej szkody niż pożytku. Dlatego stawiamy na zdrowy rozsądek i elastyczne budowanie równowagi, bo przesada w żadną stronę nie służy organizmowi – zaznacza Patrycja Paradowska, psychodietetyczka i dietetyczka kliniczna.

  • Zaćmienie bez tajemnic

  • Nielegalny obrót medycznymi opioidami

Serwisy ogólnodostępne PAP