Maliny – nie zgadniesz, w jak wielu dolegliwościach mogą pomóc

Te aromatyczne i delikatne owoce od wieków były już stosowane w ziołolecznictwie i medycynie naturalnej. Są one jednak doceniane i polecane także przez współczesnych lekarzy oraz dietetyków - ze względu na liczne, potwierdzone naukowo walory odżywcze i zdrowotne. Niektóre z nich mogą cię zaskoczyć! 

Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe

„Jedząc maliny zachwycamy się głównie ich walorami smakowymi, ale nie zapominajmy, że maliny to także skarbnica wartości odżywczych. Znajdziemy w nich cenne witaminy i składniki mineralne, takie jak: witamina C i E (naturalne antyoksydanty), witaminy z grupy B: B1, B2, B6, a także kwas foliowy, potas, wapń, fosfor, magnez i żelazo” – czytamy w poświęconym malinom artykule eksperckim na stronie Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej (NCEŻ).

Na tym jednak nie koniec. Maliny zawierają też liczne związki biologicznie aktywne, o udowodnionym działaniu prozdrowotnym, w tym m.in. „fitaminy”. Co to takiego?  

„Są to cenne związki roślinne o podobnych właściwościach jak witaminy. Co ważne, związki te pochodzą tylko i wyłącznie z roślin, a organizm człowieka nie ma niestety zdolności ich syntetyzowania. Fitaminy są określane jako fenolowe antyoksydanty, które wspomagają funkcjonowanie naszego organizmu. Ponadto w malinach występują kwasy organiczne, tj. kwas cytrynowy, jabłkowy, salicylowy oraz ponad 100 różnych olejków eterycznych, co tłumaczy ich charakterystyczny smak i zapach. Maliny są cenne także ze względu na zawartość błonnika, pektyn oraz substancji śluzowatych, wpływających korzystnie na pracę układu pokarmowego. W 100 gramowej porcji tych pysznych owoców znajduje się 6,7 g błonnika. Dobrą wiadomością dla osób dbających o linię jest kaloryczność malin – 100 g owoców to zaledwie 33 kcal” – wylicza walory malin NCEŻ.

Fot. Materiały projektu "Czas na polskie superowoce"

Dlaczego borówki są ulubionym owocem dietetyków

Według sondaży opinii publicznej, ulubionym owocem Polaków są truskawki. Tymczasem, rodzimi specjaliści ds. żywienia za najlepszy owoc uważają borówki! Dowiedz się dlaczego.

Konkretnym przykładem wspomnianych wyżej „fitamin” są np. występujące w malinach antocyjany i elagotaniny. 

Malina – superowoc, po który warto regularnie sięgać

Warto też wspomnieć o potencjale malin w zakresie przeciwdziałania dość częstym w naszej populacji zakażeniom układu pokarmowego wywołanym przez bakterie helicobacter pylori (takie zakażenie może powodować tzw. objawy dyspeptyczne, jak np. uczucie ciężkości po posiłku czy zgaga, ale także prowadzić do zapalenia błony śluzowej żołądka, choroby wrzodowej żołądka lub dwunastnicy, rzadziej do raka żołądka czy niedokrwistości z niedoboru żelaza).

Materiały prasowe partnera

„Niektóre składniki żywności mogą działać bakteriostatycznie i bakteriobójczo na H.pylori, co potwierdzono w badaniach przeprowadzonych zarówno w warunkach laboratoryjnych, jak i u ludzi oraz u zwierząt. Wśród tych substancji można wymienić: polifenole, izotiocyjaniany, olejki eteryczne czy laktoferynę. Warto więc w codziennym jadłospisie uwzględnić produkty zawierające wymienione składniki zwłaszcza, że często produkty te są powszechnie dostępne i łatwe do wkomponowania w codzienny jadłospis” – radzą eksperci NCEŻ i wskazują, o jakie konkretnie produkty spożywcze chodzi, na pierwszym miejscu wymieniając owoce jagodowe, a wśród nich m.in. maliny, truskawki i borówki. 

Wymieniając liczne właściwości prozdrowotne malin warto też wspomnieć, co na ich temat można się dowiedzieć z podręczników ds. ziołolecznictwa. 

„Encyklopedia zielarstwa i ziołolecznictwa” Wydawnictwa Naukowego PWN informuje np., że w lecznictwie stosowane są zarówno świeże, jak i suszone owoce malin. Te świeże służą m.in. do otrzymywania syropu malinowego, który często jest składnikiem receptur innych, bardziej złożonych syropów, stosowanych w leczeniu przeziębień. Podobnie, owoce suszone wchodzą w skład wielu mieszanek ziołowych (do zaparzania) stosowanych (w formie naparów) w leczeniu przeziębień i grypy - z uwagi na właściwości napotne i przeciwgorączkowe.

Materiały prasowe partnera

Jakie jeszcze prozdrowotne właściwości mają maliny (regularnie spożywane)? 

Jest ich naprawdę bardzo wiele, warto jednak przytoczyć kilka najważniejszych: 

  • działają przeciwzapalnie, 
  • działają przeciwnowotworowo, 
  • poprawiają trawienie, 
  • działają przeciwcukrzycowo, 
  • pomagają obniżyć ciśnienie krwi, 
  • wykazują działanie przeciwmiażdżycowe, 
  • opóźniają procesy starzenia, 
  • korzystnie wpływają na kondycję skóry. 

Jak widać, naprawdę warto - zwłaszcza teraz, w środku sezonu - jak najczęściej sięgać po te aromatyczne, niezwykłe owoce. Smacznego i na zdrowie!

Wiktor Szczepaniak, zdrowie.pap.pl 

Materiał przygotowany we współpracy z Krajowym Związkiem Grup Producentów Owoców i Warzyw.

Źródła: 

NCEŻ: „Maliny na zdrowie”.  

NCEŻ: „Dietetyczne sposoby na Helicobacter pylori”.

Wydawnictwo Naukowe PWN: „Encyklopedia zielarstwa i ziołolecznictwa”. 

PZWL: „Fitoterapia i leki roślinne”.

Dietetycy.org.pl: „Maliny – 7 powodów dla których powinieneś włączyć je do diety już dziś”.

CzytelniaMedyczna.pl: „Związki polifenolowe w owocach i warzywach”.

Kompendium wiedzy o malinach i innych owocach jagodowych ze strony internetowej kampanii „Czas na polskie superowoce”.

Autor

Wiktor Szczepaniak

Wiktor Szczepaniak - Doświadczony dziennikarz, redaktor i specjalista ds. komunikacji społecznej. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Pracował m.in. w Polskiej Agencji Prasowej, Pulsie Biznesu, Instytucie Żywności i Żywienia, Instytucie Psychiatrii i Neurologii oraz w Głównym Inspektoracie Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Specjalizuje się w tematach związanych z żywnością i żywieniem, zdrowiem publicznym, profilaktyką zdrowotną, medycyną stylu życia, psychologią, neuroróżnorodnością, nauką i edukacją.

ZOBACZ TEKSTY AUTORA

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Sezon na podagrycznik

    Smakuje jak połączenie pietruszki i selera, nic nie kosztuje i może wzbogacić codzienną dietę. Podagrycznik pospolity zawiera związki, które w badaniach przedklinicznych wykazują działanie przeciwzapalne i antyoksydacyjne.

  • AdobeStock

    Nowe wytyczne: cholesterol trzeba badać jak najwcześniej

    Zaktualizowane wytyczne zalecają pierwsze badanie poziomu cholesterolu już w dzieciństwie. Zawierają również szczegóły dotyczące zmiany stylu życia, a także ulepszone metody obliczania ryzyka wystąpienia zawałów serca i udarów mózgu w przyszłości.

  • PAP/ Marcin Perfuński

    Majonez – im skromniejszy skład, tym lepiej

    Majonez to wysokokaloryczny produkt często występujący w duecie z jajkiem, którego na świątecznym stole nie powinno zabraknąć. Składa się głównie z olejów jadalnych, żółtka jaja kurzego, octu lub soku z cytryny, szczypty soli, pieprzu, a niekiedy musztardy. Na tym można by poprzestać, gdyby nie przemysł spożywczy. Na etykiecie pojawia się często więcej „bohaterów” – ale im mniej, tym zdrowiej.

  • EFE PAP/EPA Mario Guzman

    10 tajemnic jaja kurzego

    Jajko kurze to jeden z najlepiej poznanych, a zarazem wciąż zaskakujących produktów pochodzenia zwierzęcego. Biolodzy, genetycy i lekarze od dekad traktują je jak modelowy obiekt badań – mikrokosmos życia zamknięty w kruchej skorupce.

NAJNOWSZE

  • zdj. ilustracyjne PAP/Jakub Kaczmarczyk

    Kiedy zleca się badania genetyczne

    Badania genetyczne zleca się obecnie w większości przypadków nowotworów złośliwych. A już obowiązkowo, gdy zmiana jest zaawansowana, nieoperacyjna i pacjent ma przerzuty. Ostateczną diagnozę stawia patomorfolog, współpracując z onkogenetykiem – zaznacza prof. dr n. med. Tomasz Stokłosa, kierownik Laboratorium Genetyki Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym.

  • Kartki z kalendarza szczepień

  • Z kanapy na półmaraton, czyli jak sobie zaszkodzić bieganiem

  • Ciało ma swój rytm, uszanuj to

  • Zaawansowane technologie w leczeniu cukrzycy to przełom

  • AdobeStock

    Czerniak długo nie daje objawów, dlatego łatwo go przegapić

    – Znamiona same w sobie nie są niczym niepokojącym. Przeciętnie każdy z nas ma ich ok. 40, usuwanie wszystkich nie ma sensu, z wielu powodów. Dopiero, gdy z jakąś zmianą zaczyna się coś dziać: zmienia kolor, krwawi lub dzieje się z nią coś nietypowego, np. rośnie, ale dość gwałtownie, zauważalnie, zmienia swoją grubość lub kształt – trzeba pokazać ją specjaliście – mówi dermatolog dr Jarosław Czerniecki.

  • Choroby otępienne – badania nad lekiem trwają

  • Red flags w chorobach rzadkich

    Patronat Serwisu Zdrowie

Serwisy ogólnodostępne PAP