Tzw. próby wątrobowe nie zawsze wykażą chorobę?

To FAKT! Tzw. próby wątrobowe to oznaczenie w surowicy krwi poziomu enzymów wątroby oraz bilirubiny. Są koniecznym i przydatnym narzędziem diagnostycznym, ale należy pamiętać, że w wielu przypadkach pomocniczym przy stawianiu diagnozy. Wcale nierzadko dochodzi do sytuacji, w której pacjent ma marskość wątroby, a tzw. próby wątrobowe są w normie. 

Fot. PAP/Jacek Turczyk
Fot. PAP/Jacek Turczyk

O możliwości fatalnych fałszywych diagnoz postawionych wskutek poprzestania tylko na badaniu krwi w razie podejrzenia alkoholowej marskości wątroby doniósł ostatnio zespół naukowców z uniwersytetu medycznego w Południowej Karolinie (USA), a rezultaty swojego badania opublikowali na łamach The American Journal of Medical Sciences.

Marskość wątroby rozwijająca się wskutek nadużywania alkoholu to niestety, relatywnie powszechna choroba tak za oceanem, jak i w Polsce. Około połowa osób, która dostaje tę diagnozę, umiera w ciągu roku. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że diagnozy stawiane są zbyt późno, gdy choroba jest już bardzo zaawansowana. Bardzo długo marskość wątroby nie daje wyraźnych objawów.

We wspomnianym badaniu naukowcy sprawdzili poziom enzymów wątrobowych u 78 osób z alkoholową marskością wątroby i okazało się, niemal wszyscy (90 proc.) mieli prawidłowe poziomy aminotransferazy alaninowej (ALT), a 15 proc. z nich - aminotransferazy asparginianowej (AST).

Fot. Jacek Turczyk/PAP

To nerki oczyszczają, a nie kuracje

Główny badacz dr Don Rocky podkreśla, że w swojej praktyce ma często pacjentów z zaawansowaną chorobą wątroby, którzy mają prawidłowe poziomy enzymów wątrobowych. 

- Lekarze powinni kłaść duży nacisk na dokładny wywiad, obejmujący historię pacjenta, badanie fizykalne, całość obrazu klinicznego – podkreślił. 

W razie podejrzenia chorób wątroby warto do diagnostyki wprowadzić badania obrazowe, łącznie z tomografią komputerową i rezonansem magnetycznym.

Warto pamiętać, że pierwszymi niespecyficznymi objawami wielu chorób wątroby jest… zmęczenie. W późniejszym okresie mogą się pojawić objawy skórne („pajączki” albo/i przebarwienia, albo/i zażółcenie skóry lub białek oczu). Objawem alarmowym świadczącym o zagrożeniu życia są chlustające wymioty krwią.
Znacznej części chorób wątroby można uniknąć: nie pić w ogóle albo bardzo mało alkoholu, stosować zbilansowaną dietę, dbać o prawidłową masę ciała.

jw, zdrowie.pap.pl

Źródło: https://medicalxpress.com/news/2021-12-physicians-over-relying-commonly-laboratory-liver.html?utm_source=nwletter&utm_medium=email&utm_campaign=daily-nwletter

ZOBACZ PODOBNE

  • Adobe Stock/Photographee.eu

    Kiedy wybrać się po raz pierwszy z córką do ginekologa?

    Pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa to duże przeżycie, ale lepiej jej nie odkładać. Jeśli nic niepokojącego się nie dzieje, to można pojawić się w gabinecie po roku od pierwszego krwawienia, nie później jednak niż do ukończenia przez młodą pacjentkę 15 lat. Przed wizytą warto porozmawiać o tym, co czeka ją w gabinecie – radzi dr n. med. Ewa Kuś, konsultant ds. ginekologii i położnictwa Grupy Luxmed.

  • Fot. PAP/P. Werewka

    Sól jodowana: jak ustrzegliśmy się poważnej choroby

  • fot. tanantornanutra/Adobe Stock

    Jak wygląda świat, gdy traci się wzrok?

    Pewnego dnia obudziłem się i już nic nie widziałem. Całe dzieciństwo przygotowywano mnie na ten moment, ale czy można być na to naprawdę gotowym? Największą szkołę życia dało mi morze. Ono buja każdego tak samo – opowiada Bartosz Radomski, fizjoterapeuta i przewodnik po warszawskiej Niewidzialnej Wystawie.

  • P. Werewka/PAP

    Milowy krok – przeszczep gałki ocznej

    W okulistyce mamy za sobą kolejny krok milowy – przeszczep gałki ocznej. Na razie jednak to operacja kosmetyczna, bo nie umiemy jeszcze połączyć nerwów wzrokowych, a więc przywrócić widzenia. Wszystko jednak przed nami – wyraził nadzieję prof. Edward Wylęgała, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

NAJNOWSZE

  • Adobe

    Forsycja działa przeciwzapalnie

    Forsycja cieszy oko intensywnie żółtymi kwiatami już wczesną wiosną, ale od wieków jest też znana w tradycyjnej medycynie jako roślina lecznicza. W ostatnich latach właściwości tej rośliny zaczęły przyciągać uwagę badaczy. Polscy naukowcy zbadali jej zdolność do obniżania poziomu cytokin prozapalnych w organizmie, okazało się, że może łagodzić przebieg chorób o podłożu zapalnym.

  • Nowoczesne leczenie cukrzycy to inwestycja z wysoką stopą zwrotu

  • Malaria – gotowi do diagnozy i leczenia?

  • Sezon na kleszczowe zapalenie mózgu

  • Szkoła przyszpitalna oferuje coś więcej niż edukację

  • AdobeStock/Photobank

    Depresja kasuje ochotę na życie

    „Kiedy miałam depresję, często udawałam, że wszystko jest dobrze. Chociaż moje przyjaciółki widziały, że coś się dzieje, potrafiłam postawić się na baczność i sprawiać wrażenie, że wszystko jest ok. Musiałam sama dojść do tego, że warto mówić otwarcie, ale to wymagało pozbycia się wstydu, uznania tego, że depresja to choroba” – mówi Gośka Serafin, dziennikarka, która w swoim podcaście „Bez Farbowania” pokazuje, że depresja to choroba, z którą można żyć i nie jest to powód do wstydu.

  • Odczulanie przywraca zdrowie

  • Spektrum autyzmu: diagnozy na wyrost czy faktyczny wzrost przypadków?