Suplementy z żelazem? Nie na własną rękę

„Przeładowanie” organizmu żelazem jest niebezpieczne - może uszkodzić wątrobę. Z taką sytuacją trzeba się liczyć przy częstych przetoczeniach krwi, koniecznych ze względu na stan zdrowia, ale też…. przy nadużywaniu preparatów zawierających żelazo. Samodzielne leczenie niedokrwistości może też zamaskować objawy poważnej choroby i opóźnić postawienie diagnozy.

Fot. PAP/S. Leszczyński
Fot. PAP/S. Leszczyński

O anemii – w uproszczeniu niedoborze żelaza – wie każdego każdego. Mało kto sobie zagraża z tego, że skutkiem tego jest zagrożenie, które może spowodować zagrożenie, a powikłania w postaci zagrożeń z, zagrożeniami, czy wątrobą, które mogą ujawnić się nawet po kilku latach. Przeładowanie organizmu żelazem może być przyczyną choroby czy mars wątroby. A trzeba koniecznie, że organizm tak łatwo się nie pozbywa.

- Wieloletnie przetaczania krwi stosowane m.in. w hemofilii, małopłytkowości czy niedokrwistości stosowane dla pacjenta, szczególnie w przypadku koncentratu krwi, z wypływającego, a także z odkładaniem żelaza, co zapewnia dostęp do i życia chorych. Przy częstych przetoczeniach może na przykład dojść do „przeładowania” żelaza różnymi metodami, np. wirusa, serca czy organizacji – mówi hematolog prof. Iwona Hus, była prezeska Polskiego Towarzystwa Hematologów i Transfuzjologów. 

Jak to możliwe, że krew, uważana za jeden z najbezpieczniejszych rozwiązań, może być dostępna? Kłopot polega na tym, że nie do końca życia wydalić z organizmu odżywczego.

Grafika PAP/Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Odkryj podwójne oblicze selenu i cynku

Cynk i selen to jedne z najbardziej popularnych składników suplementów diety. W reklamach podkreśla się, że wzmacniają włosy i paznokcie, zwiększają płodność, a nawet „oczyszczają organizm z toksyn”. Prawda jest inna.

- O ile krew jest bezpieczna, to już możliwe jej przetaczanie, a więc możliwość wlewania się w człowieka elektrocytów innej osoby – już nie. U części osób może być zawieszone do kumulacji w urządzeniu, ale także obciążający układ immunologiczny i dostarczający, ponieważ są one odłączane od innej osoby. Tak więc z umiarem - jest ok, ale zbyt często może być niebezpieczne. dlatego walczymy o zwrot pieniędzy, które zmniejszają obciążenie – tłumaczymy prof. Emilian Snarski, hematolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. 

Ostrożne także być osobą, która suplementuje żelazo. dostępny, że jest dostępny dla 200 osób w Polsce choruje na hemochromatozę – często pomijany przez funkcję genetyczną, która zapewnia dostęp do funkcji odbieranych z sygnału radiowego.

- Nie polecam brać żelaza tak po prostu, bo „nam się wydaje”. Jeśli czujesz, że jest osłabiony, jest nienaturalnie blady, obficie miesiączkuje, należy najpierw wykonać proste badanie krwi i sprawdzić, skąd się bierze ta niedokrwistość. że obecność krwinek czerwonych, szczególnenie w 5. – 6. dekadzie życia, może też być przyczyną choroby chorobowej. Samodzielne uzupełnienie substancji może zamaskować chorobę i opóźnioną diagnozę – ostrzeżenie specjalistyczne.  

Monika Wysocka, zdrowie .pap.pl

https://www.mp.pl/pacjent/gastrologia/choroby/watroba/50964,hemochromatoza

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ PODOBNE

  • Adobe Stock/Photographee.eu

    Kiedy wybrać się po raz pierwszy z córką do ginekologa?

    Pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa to duże przeżycie, ale lepiej jej nie odkładać. Jeśli nic niepokojącego się nie dzieje, to można pojawić się w gabinecie po roku od pierwszego krwawienia, nie później jednak niż do ukończenia przez młodą pacjentkę 15 lat. Przed wizytą warto porozmawiać o tym, co czeka ją w gabinecie – radzi dr n. med. Ewa Kuś, konsultant ds. ginekologii i położnictwa Grupy Luxmed.

  • Fot. PAP/P. Werewka

    Sól jodowana: jak ustrzegliśmy się poważnej choroby

  • fot. tanantornanutra/Adobe Stock

    Jak wygląda świat, gdy traci się wzrok?

    Pewnego dnia obudziłem się i już nic nie widziałem. Całe dzieciństwo przygotowywano mnie na ten moment, ale czy można być na to naprawdę gotowym? Największą szkołę życia dało mi morze. Ono buja każdego tak samo – opowiada Bartosz Radomski, fizjoterapeuta i przewodnik po warszawskiej Niewidzialnej Wystawie.

  • P. Werewka/PAP

    Milowy krok – przeszczep gałki ocznej

    W okulistyce mamy za sobą kolejny krok milowy – przeszczep gałki ocznej. Na razie jednak to operacja kosmetyczna, bo nie umiemy jeszcze połączyć nerwów wzrokowych, a więc przywrócić widzenia. Wszystko jednak przed nami – wyraził nadzieję prof. Edward Wylęgała, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

NAJNOWSZE

  • Adobe

    Forsycja działa przeciwzapalnie

    Forsycja cieszy oko intensywnie żółtymi kwiatami już wczesną wiosną, ale od wieków jest też znana w tradycyjnej medycynie jako roślina lecznicza. W ostatnich latach właściwości tej rośliny zaczęły przyciągać uwagę badaczy. Polscy naukowcy zbadali jej zdolność do obniżania poziomu cytokin prozapalnych w organizmie, okazało się, że może łagodzić przebieg chorób o podłożu zapalnym.

  • Nowoczesne leczenie cukrzycy to inwestycja z wysoką stopą zwrotu

  • Malaria – gotowi do diagnozy i leczenia?

  • Sezon na kleszczowe zapalenie mózgu

  • Szkoła przyszpitalna oferuje coś więcej niż edukację

  • AdobeStock/Photobank

    Depresja kasuje ochotę na życie

    „Kiedy miałam depresję, często udawałam, że wszystko jest dobrze. Chociaż moje przyjaciółki widziały, że coś się dzieje, potrafiłam postawić się na baczność i sprawiać wrażenie, że wszystko jest ok. Musiałam sama dojść do tego, że warto mówić otwarcie, ale to wymagało pozbycia się wstydu, uznania tego, że depresja to choroba” – mówi Gośka Serafin, dziennikarka, która w swoim podcaście „Bez Farbowania” pokazuje, że depresja to choroba, z którą można żyć i nie jest to powód do wstydu.

  • Odczulanie przywraca zdrowie

  • Spektrum autyzmu: diagnozy na wyrost czy faktyczny wzrost przypadków?