Matcha – zielone zdrowie

Japońska matcha jest napojem bogatym w białko roślinne, polifenole, ale przede wszystkim źródłem nierozpuszczalnego błonnika. Zawiera również kofeinę. Wstępne badania sugerują, że picie jej może zmniejszać ryzyko rozmaitych chorób, zapobiegać starzeniu komórek, działać przeciwzapalnie, normalizować poziom glukozy i cholesterolu we krwi, podnosić nastrój i funkcje poznawcze. Istnieją jednak pewne przeciwskazania.

Adobe Stock
Adobe Stock

Matcha (Camellia sinensis) to odmiana zielonej herbaty Tencha. Uważana jest za jedną z bardziej aromatycznych. Wszystkie części liści są najpierw gotowane na parze, suszone, a potem mielone na drobny proszek w kamiennych młynkach. Od posadzenia krzewu do zbioru liści upływa pięć lat. 

Tradycyjny i wyjątkowy sposób uprawy sprawia, że roślina wytwarza sporo związków bioaktywnych. Uprawę na trzy tygodnie zacienia się pod dachem bambusowym, dzięki czemu zmienia ona swój skład chemiczny – przybywa w niej teaniny i kofeiny, chlorofilu. To wszystko wpływa na wydobycie smaku umami, czyli piątego podstawowego (obok gorzkiego, słonego, słodkiego, kwaśnego) – określanego jako rosołowy czy mięsny. Mniejsza ilość słońca wydobywa również intensywny, charakterystyczny zielony kolor, przyrównywany czasem do szmaragdu.

Do sporządzania napoju (najbardziej popularny to matcha latte) wykorzystuje się jedną łyżeczkę proszku, którą zalewa się wodą o temperaturze ok. 80 st. Celsjusza. Można go również dodawać do lodów, ciast, a nawet różnego rodzaju sosów. 

Adobe Stock

Herbata z cytryną - szkodzi czy nie?

Wiele osób wciąż ma w tej sprawie duże wątpliwości. I nic dziwnego, bo w niektórych mediach, co jakiś czas, powielane są przekazy sugerujące, że nie należy pić herbaty z cytryną, gdyż zawiera szkodliwy dla zdrowia cytrynian glinu. Jak jest naprawdę? Dowiedz się, czy możesz bezpiecznie pić taki napój.

Matcha – źródło zdrowych składników

Matcha bogata jest przede wszystkim w błonnik pokarmowy, głównie ten nierozpuszczalny (ok. 53 g/100g). Dla porównania zawartość błonnika w otrębach pszennych wynosi 50 g/100 g. Już około osiem łyżeczek proszku matchy zaspokaja zapotrzebowanie dorosłej osoby na błonnik pokarmowy. Dzienna norma jego spożycia to około 25-35 g. Chociażby z tego powodu może być dobrym uzupełnieniem zdrowej diety. 

Spożywanie błonnika pokarmowego to mniejsze ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, cukrzycy, wysokiego ciśnienia krwi, nadwagi, otyłości i zaburzeń żołądkowo-jelitowych. Obniża on poziom glukozy i cholesterolu we krwi. 

„Nierozpuszczalny błonnik ma wiele właściwości: stymuluje perystaltykę jelit, skraca czas przemieszczania pokarmu w jelitach, zwiększa objętość stolca, stymuluje dopływ krwi do jelita, tłumi apetyt, przedłuża sytość, zapobiega i pomaga leczyć zaparcia (…)” – wyjaśniają autorzy publikacji pt. „Matcha zielona herbata: skład chemiczny, kwasy fenolowe, profil kofeiny i kwas tłuszczowy”. 

Fot. cook_inspire/Adobe Stock

Tajemnice herbat i ich wpływ na zdrowie

Herbatę, którą w Chinach znano już w starożytności, regularnie pije się dzisiaj w 160 krajach świata. Już w dawnych zapisach można znaleźć informacje o różnych odsłonach jej korzystnego działania na zdrowie. Choć często mówi się o różnego typu herbatkach, np. ziołowych, to prawdziwa herbata sporządzana jest z rośliny Camellia sinensis. Może mieć jednak różne postacie, które czasami mocno różnią się wyglądem, smakiem, zapachem, a także obecnością aktywnych substancji i właściwościami.

Matcha jest również cennym źródłem białka roślinnego (17 g/100 g). Podobna ilość występuje w tofu czy kaszy gryczanej. Warto pamiętać, że białko, obok węglowodanów i tłuszczy, jest jednym z kluczowych makroelementów i stanowi materiał budulcowy organizmu. Wspiera także transport wielu składników we krwi (m.in. tlenu, lipidów, hormonów, żelaza i leków). To również składnik enzymów, które przyspieszają reakcje chemiczne, oraz hormonów regulujących procesy fizjologiczne, a także przeciwciał odpowiedzialnych za funkcje obronne organizmu. 

„Białko jest substancją złożoną o dużej masie cząsteczkowej. Składa się przede wszystkim z węgla, tlenu, azotu, wodoru i siarki, ale niektóre białka zawierają też inne pierwiastki, jak fosfor czy żelazo. Podstawową strukturą budującą białko są aminokwasy. W białkach zwierzęcych występuje 20 różnych aminokwasów” – tłumaczy dr n. med. Justyna Malinowska z Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej.

Przyjmuje się, że dzienne spożycie białka powinno wynosić 0,9 g na kilogram masy ciała, a dla osób starszych od 1 g do 1,5 g na kilogram masy ciała. Upraszczając, młoda osoba ważąca 60 kg potrzebuje 54 g białka. Jedno jajko dostarczy go ok. 5 g, a łyżeczka matchy niewiele ponad 1 gr. 

„Matcha wydaje się być bardzo dobrym wyborem żywieniowym, aby uzupełnić niedobory białka w diecie. Potrzebne są jednak dalsze badania, w szczególności w celu analizy profilu aminokwasowego różnych rodzajów herbaty matcha” – zaznaczają naukowcy w pracy poświęconej składnikom tej herbaty.

Oprócz błonnika i białka matcha jest źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych (7 g/100 g), głównie z rodziny kwasów tłuszczowych omega-3; witamin (A, C, E i K); saponiny (odpowiadają za powstawanie piany, ale mają także właściwości przeciwzapalne, przeciwdrobnoustrojowe, wykrztuśne); minerałów (potas, wapń, cynk, żelazo); polifenoli, w tym dużej ilość katechin, które neutralizują w komórkach wolne rodniki, co wpływa m.in. na spowolnienie procesu ich starzenia. 

Z kolei działanie kofeiny, która występuje w matchy w podobnej ilości co w kawie, neutralizowane jest przez występujący w niej aminokwas L-teaninę. Podnosi on koncentrację, uspokaja. Taki tandem powoduje, że matcha w porównaniu z kawą tak silnie nie pobudza, a efekt relaksu trwa dłużej.

Wciąż jednak badania dotyczące działania matchy są nieliczne i dotyczą głównie badań na zwierzętach lub niewielkiej liczbie osób. 

Adobe Stock

Nie przedawkuj fluoru w herbacie

Herbata to najpopularniejszy napój na świecie. Jest źródłem fluoru, który odgrywa istotną rolę w mineralizacji kości i zębów. W nadmiernej ilości bywa jednak toksyczny. Jego stężenie zależy od kilku niuansów, które przeanalizowali naukowcy z Wrocławia.

Matcha – przeciwskazania do picia

Co prawda spożywanie matchy może przynieść korzyści zdrowotne, jednak nie dla wszystkich jest ona wskazana. W przypadku osób z przewlekłymi chorobami i przyjmującymi stale leki, warto zapytać lekarza o ewentualne przeciwskazania. 

„U osób nadwrażliwych na kofeinę picie matchy może wywołać lub nasilić migreny. Ze względu na wysoką zawartość polifenoli i kofeiny nie jest wskazana również dla kobiet w ciąży i w okresie laktacji” – zaznacza Anna Krzemińska z Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej. 

Ekspertka zauważa też, że osoby z niedoczynnością tarczycy czy chorobą Hashimoto powinny spożywać matchę w niewielkich ilościach ze względu na jej działanie goitrogenne, co oznacza, że zawarte w tej herbacie związki mogą hamować wchłanianie jodu i syntezę hormonów tarczycy. 

Matcha zawiera również glin i fluoru. Nie łączmy jej więc z kwasem cytrynowym (powstaje wtedy szkodliwy cytrynian glinu, choć w niewielkiej ilości), a także uważamy na to, ile jej wypijamy. Warto kierować się w tym wypadku maksymą, wypowiedzianą przez Paracelsusa w XVI w.: wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, tylko dawka czyni truciznę. 

„Zdrowotne właściwości herbaty z pewnością są o wiele większe niż potencjalne zagrożenie zawartym w niej glinem"  – podkreślał w rozmowie z Serwisem Zdrowie toksykolog dr hab. Paweł Struciński, prof. Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-Państwowego PZH – Państwowy Instytut Badawczy.

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Pokrzywa na talerzu

    Pokrzywa wraca do łask – nie jako suplement, lecz jako warzywo. Specjaliści zapewniają, że może być wartościowym składnikiem codziennej diety, dostarczając cennych witamin, minerałów i związków bioaktywnych.

  • Adobe Stock

    Dlaczego potrzebujemy biotyny?

    Choć biotyna kojarzy się głównie z poprawą kondycji włosów i paznokci, badania naukowe pokazują, że jej podstawowa rola dotyczy metabolizmu, a nie efektów estetycznych. Jednocześnie coraz więcej danych wskazuje, że jej suplementacja u osób zdrowych nie jest konieczna i może wpływać na wyniki badań laboratoryjnych.

  • Adobe Stock

    Jak zmienić nawyki żywieniowe

    Efekt jojo polega na zrzucaniu kilogramów, a potem szybkim ich nadrabianiu. Są osoby, które zaczynają dietę, ale szybko się poddają. Miotają się od lat pomiędzy dietą niskowęglowodanową a niskotłuszczową, ale bez skutku. Zamiast wprowadzać drakońskie scenariusze, można zmienić nawyki. Krok po kroku, z głową, najlepiej pod okiem specjalisty.

  • Adobe Stock

    Wapń dla zdrowych kości

    Bierzemy witaminę D3, bo wiemy, że „jest dobra na kości”. Rzadziej jednak zastanawiamy się nad tym, czy w naszej diecie w ogóle jest wapń, który ta witamina ma pomóc przyswoić. Tymczasem badania pokazują, że to właśnie niedobór wapnia, a nie brak suplementów, bywa dziś najsłabszym ogniwem profilaktyki zdrowia kości.

NAJNOWSZE

  • Multidyscyplinarna opieka na chorymi na Parkinsona to szansa na oszczędności

    Choć w ostatnich latach wzrosła liczba chorych na parkinsona leczonych zaawansowanymi terapiami, to wciąż jest ona zbyt mała, by mówić o tym, że opieka nad tą grupą pacjentów jest na dobrym poziomie. Z jednej strony obserwujemy ogromny postęp możliwości terapeutycznych, z drugiej niedostateczne finansowanie i brak skoordynowanej opieki – mówili specjaliści podczas panelu dotyczącego neurologii na Kongresie Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach.

  • Jak mikroRNA zmieniło rozumienie chorób

  • Specjaliści: każda forma palenia tytoniu jest szkodliwa

  • Mity dotyczące funkcjonowania Centrów Zdrowia Psychicznego

  • Nieoczywiste przyczyny psychozy

  • Adobe Stock

    Z choroby otyłościowej się nie wyrasta

    Patronat Serwisu Zdrowie

    Za chorobę otyłościową u polskich dzieci w zdecydowanej większości przypadków odpowiada nadmiar zjadanych kalorii. Dlatego świadomość, ile, co i w jaki sposób jeść, powinna być kształtowana już od narodzin. Pierwsze smaki docierają do dziecka z wód płodowych, a samodzielne jedzenie powinno zaczynać się od 6. miesiąca życia – zaznacza lek. Magdalena Marciniszyn, specjalistka pediatrii, certyfikowana lekarka Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości, doradczyni laktacyjna.

  • Nocna prohibicja to mniejsze kolejki na SOR-ach

  • Akupresura na zmniejszenie zmęczenia

Serwisy ogólnodostępne PAP