Jeśli sport, to z głową

Trudno zaprzeczyć temu, że ruch pozytywnie wpływa na nasze zdrowie. Naukowcy ostrzegają jednak, że co za dużo - to niezdrowo. Zbyt duża dawka wysiłku fizycznego może osłabiać korzyści z niego płynące, a nawet szkodzić.

Fot. PAP/ M.Kmieciński
Fot. PAP/ M.Kmieciński

Silne fizyczne zmęczenie upośledza podejmowanie decyzji - ogłosili właśnie naukowcy z francuskiego Narodowego Instytutu Kultury Fizycznej i Sportu (INSEP). Zauważyli oni, że w badanej grupie ochotników - sportowców, po łagodnym przetrenowaniu rosła impulsywność. Przemęczeni uczestnicy eksperymentu, w specjalnej, badającej decyzyjność grze, częściej wybierali natychmiastową gratyfikację, zamiast inwestycji na przyszłość. Obserwacje funkcjonowania ich mózgów wykazały m.in. osłabione działanie ośrodków kluczowych dla kontroli zachowań.  

Śmierć w maratonie - sprawdź, co może do niej doprowadzić

Choć nauka dowiodła już ponad wszelką wątpliwość, że regularna aktywność fizyczna stanowi jeden z głównych filarów dobrego zdrowia, to jednak wciąż przybywa też badań naukowych, które sugerują, że w kwestii uprawiania sportu trzeba zachowywać zdrowy rozsądek.

Wysiłek pomaga, ale we właściwej dawce

Grupa badaczy ze Szwecji przestrzega, że młodzi ludzie, którzy nadmiernie angażują się w sporty wytrzymałościowe, ryzykują zaburzeniami rytmu serca na późnym etapie życia. Naukowcy przeprowadzili ankiety wśród 44 tys. mężczyzn w wieku od 45 do 79 lat. Pytali w nich o związane z ruchem zwyczaje w wieku lat 15, 30, 50 oraz w ostatnim roku. Przez 12 lat obserwowany był też stan zdrowia uczestników projektu. Jak się okazało, mężczyźni, którzy w wieku 30 lat intensywnie ćwiczyli więcej niż przez 5 godzin w tygodniu, na starość mieli o 19 proc. wyższe ryzyko rozwoju migotania przedsionków w porównaniu do uczestników, którzy jako trzydziestolatkowie intensywnie ćwiczyli mniej niż godzinę tygodniowo. Jeszcze większy wzrost ryzyka (aż o 49 proc.) stwierdzono u mężczyzn intensywnie ćwiczących ponad 5 godzin tygodniowo w wieku 30 lat, którzy zaprzestali ruchu na starość. Okazało się, że  regularny, częsty spacer lub jazda na rowerze w późnym wieku obniżały ryzyko kłopotów. 

Fot. PAP/ Zdjęcie ilustracyjne

Jak uprawiać sport, by sobie nie zaszkodzić?

Niemal 45 proc. osób uprawiających sport doświadcza poważnych kontuzji i przeciążeń – wynika z najnowszego badania opinii. - Sport to zdrowie, ale pod pewnymi warunkami – wyjaśnia dr Marek Kiljański, Prezes Polskiego Towarzystwa Fizjoterapii.

Opisanemu na łamach czasopisma naukowego „Heart” badaniu  towarzyszyła też inna praca, pokazująca, że zbyt duża ilość ćwiczeń znacząco obniżała bilans korzyści z ruchu u osób z chorobą wieńcową. 

Autorzy dołączonego do tych publikacji komentarza spekulują, że ćwiczenia w późniejszym wieku są korzystne m.in. dlatego, że zwykle nie mają zbyt dużej intensywności. Eksperci podkreślają jednocześnie, że choć wiedza na temat optymalnych dawek sportu może zmieniać się dzięki nowym badaniom, to trzeba pamiętać, że sport ogólnie jest zdrowy. „Korzyści z ćwiczeń z pewnością nie można negować. Wręcz przeciwnie - powinno się je podkreślać. Badania te, a także przyszłe prace, pozwolą zmaksymalizować korzyści uzyskiwane z regularnych ćwiczeń, a jednocześnie pomogą zapobiegać niepożądanym efektom, podobnie jak w przypadku leków i innych terapii” - piszą specjaliści.

Zdrowy senior się rusza, lecz nie przemęcza

Ćwiczeniom w starszym wieku bliżej przyjrzeli się naukowcy z Columbia University. Przeanalizowali oni dane na temat ponad 3 tys. osób z różnych grup etnicznych, w wieku średnio 69 lat na początku badania. Informacje dotyczyły m.in. tego, jakiego rodzaju aktywności fizyczne podejmują badani i jak wiele energii na nie poświęcają. Uczestnicy mogli np. uprawiać jogging, pracować w ogrodzie, chodzić na piesze wycieczki, jeździć rowerem, grać w tenisa itp. Co wykazała ta analiza? 

Fot. PAP/T. Waszczuk

Moda na sport jest już faktem

Większość Polaków deklaruje, że regularnie uprawia sport. Ale nie dość, że deklaracje z rzeczywistością się nie pokrywają, to jeszcze niektórzy uprawiając sport mogą sobie zaszkodzić. Sprawdź, ile ćwiczyć, by na tym skorzystać.

Naukowcy zauważyli kilka zależności. Po pierwsze, częsta i regularna fizyczna aktywność podejmowana w wolnym czasie pomagała obniżyć ryzyko śmierci z powodu chorób serca. Korzystna okazała się też różnorodność, jeśli chodzi o rodzaje ruchu. 

„Podejmowanie częstych i zróżnicowanych ćwiczeń, bez dużej intensywności, w starszej populacji takiej, jak badana, jest osiągalne i może zmniejszyć ryzyko śmieci” - podkreśla prof. Ying Kuen Cheung z Cloumbia University. 

Jednak wysoka śmiertelność pojawiała się u tych osób, które regularnie się nadwyrężały - poprzez udział w zbyt intensywnych ćwiczeniach. 

„Nasze wyniki wskazują, że częste i wysoce intensywne ćwiczenia mogą zniwelować korzyści z częstego zażywania ruchu, jeśli chodzi o śmiertelność z przyczyn sercowo-naczyniowych” - dodaje ekspert.

O rozsądku warto pamiętać nawet wtedy, gdy jest się młodym i silnym, choć w tym czasie ruchu można zażywać sporo. Autorzy pracy opublikowanej na łamach pisma „Archives of Disease in Childhood” zebrali informacje na temat 1,2 tys. młodych ludzi, w wieku od 16 do 20 lat, uwzględniając ich zwyczaje dotyczące aktywności sportowych. W porównaniu do osób średnio zaangażowanych w sport (3,6 - 10,5 godzin tygodniowo), psychiczno-fizyczny stan nastolatków ćwiczących najmniej (0 - 3,5 h na tydzień) oraz najwięcej (ponad 17,5 h tygodniowo) dwa razy częściej był oceniany jako zły. Okazało się, że w najlepszej kondycji byli uczestnicy badania uprawiający sport 14 godzin tygodniowo.

Organizm musi mieć czas na dostosowanie

Na „przedawkowanie” wysiłku szczególnie trzeba uważać, jeśli wcześniej większość czasu spędzało się w fotelu. Na szkodliwe efekty przetrenowania u takich osób zwraca uwagę grupa badaczy z University of British Columbia. Po intensywnym treningu grupy niedoświadczonych amatorów naukowcy zauważyli dwie reakcje. Po pierwsze doszło u nich do nadwyrężenia mięśni. Po drugie mitochondria, które w komórkach produkują energię, pracowały u nich znacznie wolniej niż u osób wytrenowanych. To niekorzystny efekt, bo mitochondria m.in. usuwają niebezpieczne wolne rodniki, które przyczyniają się do powstawania różnorodnych schorzeń, w tym nowotworów. Wytrenowane osoby, jak tłumaczą badacze, mają znacznie więcej usuwających wolne rodniki enzymów. 

Uprawianie sportu/Fot. PAP/M. Kmieciński

21 udowodnionych korzyści z ruchu

Każdy z nas słyszał hasła w stylu: ruch to zdrowie albo w zdrowym ciele zdrowy duch. Tylko co to konkretnie znaczy? Przedstawiamy 21 najważniejszych, potwierdzonych naukowo korzyści z regularnej aktywności fizycznej.

„Nasze badanie rodzi pytania odnośnie odpowiedniej dawki intensywnych ćwiczeń dla przeciętnej osoby” - zaznacza prof. Robert Boushel z University of British Columbia. „Musimy być ostrożni, jeżeli chodzi o popieranie sprinterskich treningów w ogólnej populacji” – dodaje badacz. 

W świetle przytoczonych wyżej argumentów nie powinno nikogo dziwić, że naukowcy zalecają rozsądek i umiar w uprawianiu sportu - szczególnie tym osobom, które są dopiero na początku przygody ze sportem. 

Marek Matacz dla zdrowie.pap.pl 

Źródła:

Praca naukowa o tym, jak wysiłek wpływa na mózg

Doniesienie prasowe na temat wpływ sportu w młodości na stan serca w późnym wieku

Doniesienie prasowe na temat wpływu różnego typu ćwiczeń na zdrowie seniorów

Doniesienie prasowe na temat optymalnej dawki sportu dla młodzieży

Doniesienie prasowe na temat reakcji niewytrenowanych osób na intensywny wysiłek

Autor

Marek Matacz

Marek Matacz - Od ponad 15 lat pisze o medycynie, nauce i nowych technologiach. Jego publikacje znalazły się w znanych miesięcznikach, tygodnikach i serwisach internetowych. Od ponad pięciu lat współpracuje serwisem "Zdrowie" oraz serwisem naukowym Polskiej Agencji Prasowej. Absolwent Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

ZOBACZ TEKSTY AUTORA

ZOBACZ PODOBNE

  • Adobe Stock/Photographee.eu

    Kiedy wybrać się po raz pierwszy z córką do ginekologa?

    Pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa to duże przeżycie, ale lepiej jej nie odkładać. Jeśli nic niepokojącego się nie dzieje, to można pojawić się w gabinecie po roku od pierwszego krwawienia, nie później jednak niż do ukończenia przez młodą pacjentkę 15 lat. Przed wizytą warto porozmawiać o tym, co czeka ją w gabinecie – radzi dr n. med. Ewa Kuś, konsultant ds. ginekologii i położnictwa Grupy Luxmed.

  • Fot. PAP/P. Werewka

    Sól jodowana: jak ustrzegliśmy się poważnej choroby

    Niedobór jodu może wywołać chorobę charakteryzującą się głębokim ubytkiem możliwości intelektualnych. To właśnie on odpowiadał w dawnych czasach za występowanie na terenie Szwajcarii tzw. kretynizmu endemicznego. Polska ustrzegła się tego losu, bo w 1935 roku wprowadzono skuteczną profilaktykę - do soli kuchennej dodawany był jodek potasu.

  • fot. tanantornanutra/Adobe Stock

    Jak wygląda świat, gdy traci się wzrok?

    Pewnego dnia obudziłem się i już nic nie widziałem. Całe dzieciństwo przygotowywano mnie na ten moment, ale czy można być na to naprawdę gotowym? Największą szkołę życia dało mi morze. Ono buja każdego tak samo – opowiada Bartosz Radomski, fizjoterapeuta i przewodnik po warszawskiej Niewidzialnej Wystawie.

  • P. Werewka/PAP

    Milowy krok – przeszczep gałki ocznej

    W okulistyce mamy za sobą kolejny krok milowy – przeszczep gałki ocznej. Na razie jednak to operacja kosmetyczna, bo nie umiemy jeszcze połączyć nerwów wzrokowych, a więc przywrócić widzenia. Wszystko jednak przed nami – wyraził nadzieję prof. Edward Wylęgała, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock/digicomphoto

    Malaria – gotowi do diagnozy i leczenia?

    Osoby wracające z tropików i mające objawy chorobowe powinny być prowadzone przez ośrodki kliniczne. Malaria to pierwsza choroba, która powinna przyjść lekarzowi do głowy, gdy pacjent wraca z Afryki. Na dzień dobry powinno się wykonać diagnostykę potwierdzającą lub wykluczającą tę chorobę – twierdzi prof. Krzysztof Korzeniewski, specjalista medycyny morskiej i tropikalnej, epidemiologii, dermatologii i wenerologii.

  • Szkoła przyszpitalna oferuje coś więcej niż edukację

  • Rozmawiajmy szczerze z dzieckiem o śmierci

  • Sylkistyna i rezylastyna – nowe białka z polskiego laboratorium

  • Szybki test diagnozujący endometriozę

  • Adobe

    Sezon na kleszczowe zapalenie mózgu

    W Polsce rośnie liczba zachorowań na kleszczowe zapalenie mózgu (KZM). W odróżnieniu od boreliozy, przeciwko KZM można się zaszczepić. Specjaliści zachęcają do immunizacji, bo choroba może mieć dramatyczny przebieg. A roznoszących KZM kleszczy, ze względu na ciepłe zimy, jest coraz więcej. 

  • Nadmiar soli sprzyja nie tylko nadciśnieniu i chorobom nerek

  • Czego nie wiecie o wit. B