Bądź zawsze na bieżąco
z Serwisem Zdrowie!

Zapisz się na nasze powiadomienia, a nie ominie Cię nic, co ważne i intrygujące w tematyce zdrowia.

Justyna Wojteczek
redaktor naczelna zdrowie.pap.pl

Zapisz się na newsletter Pobierz powiadomienia
Do góry

Serwis zdrowie.pap.pl

20.12.2019 , 16:49 Aktualizacja: 23.12.2019, 08:55

Z rakiem szyjki macicy można wygrać

Monika Wysocka

Kiedy ostatnio byłaś u ginekologa? Kiedy robiłaś cytologię? To proste badanie, które pozwala na wykrycie zmian przedrakowych, a to oznacza, że dzięki niemu rak po prostu nie może się rozwinąć, daje się wyleczyć w stadium przedinwazyjnym. Teraz zaś w Centrum Onkologii w Warszawie sprawdzana jest metoda molekularna badania wymazu z szyjki macicy. Być może skuteczniejsza niż tradycyjna cytologia.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Na bezpłatne badania do Centrum Onkologii mogą się zgłaszać kobiety w wieku 30-59 lat, które w ostatnich trzech latach nie miały robionej cytologii w ramach powszechnych badań przesiewowych w kierunku raka szyjki macicy.

Dowiedz się, dlaczego tzw. "głodzenie raka" to szkodliwy mit

Ten nowotwór kilka dekad temu był pierwszym spośród chorób nowotworowych zabójcą kobiet. Dzięki upowszechnieniu cytologii zajmuje teraz siódme miejsce pod względem zachorowalności i na ósme pod względem umieralności. Wciąż jednak zarówno zachorowalność jak i umieralność na ten nowotwór utrzymuje się u nas na wyższym poziomie niż w większości krajów Europy Zachodniej.

Dr hab. Andrzej Nowakowski, szef Poradni Profilaktyki Raka Szyki Macicy Centrum Onkologii oraz Ośrodka Koordynującego Program Profilaktyki Raka Szyjki Macicy przyznaje, że to już coraz rzadsze przypadki, wciąż jednak zdarzają się sytuacje wykrywania inwazyjnego raka szyjki macicy.

- W badaniach przesiewowych w kierunku raka szyjki macicy chodzi o wykrycie stadium przedrakowego, odmiennie niż na przykład w przypadku mammografii, gdzie wykrywane są małe, ale jednak już zmiany rakowe – tłumaczył podczas konferencji organizowanej przez Serwis Zdrowie i Centrum Onkologii 20 grudnia.

Podobnie, kolonoskopia może działać kolonoskopia, dzięki której można wykryć stany przedrakowe raka jelita grubego.

Polska testuje nowe metody wykrywania raka szyjki macicy

Pilotaż, który do końca 2021 roku jest realizowany w Centrum Onkologii we współpracy z Ministerstwem Zdrowia i Narodowym Funduszem Zdrowia ma na celu sprawdzenie, czy skuteczniejszą metodą wykrywania stanów rakowych jest ocena molekularna wymazu z szyjki macicy.

O co chodzi? Od momentu, kiedy odkryto, że głównym winowajcą raka szyjki macicy (oraz wielu innych nowotworów, przede wszystkim głowy i szyi) jest wirus brodawczaka ludzkiego HPV (skrót pochodzący od angielskiej nazwy: Human Papilloma Virus) rozpoczęły się prace nad jego efektywnym wykrywaniem. Jak informuje dr Nowakowski, w ostatnich latach w niektórych krajach zamiast badania cytologicznego w skriningu stanów przedrakowych i raka szyjki macicy wykonuje się testy molekularne na obecność tego wirusa. Ich zaletą jest wysoka czułość, są jednak dużo droższe niż standardowa diagnostyka cytologiczna.

Teraz tego rodzaju nowoczesną diagnostykę oferuje Centrum Onkologii w Warszawie. 

- Pilotaż ma on na celu porównanie skuteczności dwóch badań: aktualnego standardu diagnostycznego, jakim jest cytologia, oraz nowej technologii, czyli badania molekularnego w kierunku wirusa brodawczaka ludzkiego wysokiego ryzyka, który stanowi istotny czynnik rozwoju raka szyjki macicy – tłumaczy dr Andrzej Nowakowski. 

Udział w badaniu jest bezpłatny. Każda pacjentka będzie musiała wypełnić formularz informacyjny i podpisać świadomą zgodę na uczestnictwo w badaniu. Pacjentki będą losowo przydzielane do dwóch grup: część zostanie poddana tradycyjnej cytologii, zaś część badaniu molekularnemu. Pobranie materiału nie różni się niczym – od każdej z pań podczas badania ginekologicznego za pomocą specjalnej szczoteczki zostanie pobrany wymaz, który traf do laboratorium. Tam w zależności od tego, do jakiego ramienia badania trafiła dana osoba materiał zostanie przebadany w określony sposób. 

- W przypadku „ramienia HPV”, czyli tam, gdzie testujemy nową technologię, możemy spodziewać się wyższego odsetka testów dodatnich - istnieje zatem zwiększone ryzyko tego, że pacjentki z tej grupy będą wymagały dalszej diagnostyki. To dlatego, że testy molekularne w kierunku brodawczaka ludzkiego mają większą czułość w stosunku do tradycyjnej cytologii – wyjaśnia specjalista.

Co ważne, każda kobieta, której wynik badania będzie dodatni – a zatem wykazane zostanie ryzyko inwazji onkogennego typu wirusa, zostanie objęta kompleksową opieką. 

- Natomiast jeśli zdarzy się tak, że zostanie wykryty nowotwór w stanie zaawansowanym - co ma miejsce niezwykle rzadko w przypadku kobiet, które regularnie korzystają z badań cytologicznych - Centrum Onkologii zajmie się taką kobietą i pokieruje na pogłębioną diagnostykę oraz zaproponuje leczenie – zapewnia dr Nowakowski.  

Jego zdaniem może się okazać, że dzięki wdrożeniu nowej technologii stany przedrakowe będę wykrywane na dużo wcześniejszym etapie.

- Dzięki temu zabezpieczymy większy odsetek kobiet przed zachorowaniem na raka szyjki macicy - uważa dr Nowakowski.  Zastrzega, że wciąż jednak podstawę badań profilaktycznych w kierunku wykrywania raka szyjki macicy stanowi cytologia.

Pilotaż na razie realizowany jest tylko w warszawskiej placówce, ale w połowie 2020 dołączyć mają kolejne duże ośrodki (prawdopodobnie 6-7 placówek), tak aby mogły z nich skorzystać panie w całym kraju.
Każda zainteresowana przebadaniem się kobieta spełniająca kryteria może zapisać się na badania w Poradni Profilaktyki Raka Szyjki Macicy. Więcej informacji można uzyskać pod numerem telefonu (22) 546 25 77 lub w Centralnym Ośrodku Koordynującym (22) 546 31 03.

Monika Wysocka, zdrowie.pap.pl

Źródło: Konferencja „Postępy w pofilaktyce nowotworów – stan na 2019 r. i inne nowe kierunki badań w 2020 r.” , 20 grudnia 2019, PAP

Id materiału: 1482

TAGI:

Najnowsze

Ta strona korzysta z plików cookie. Sprawdź naszą politykę prywatności, żeby dowiedzieć się więcej.